obstawianie europa league

Zakłady na Ligę Europy 2017/18

Przed nami rozpościera się kolejny sezon Ligi Europy! Będą emocje, będą świetne akcje na murawie i bardzo dobre oferty bukmacherskie. Zakłady na Ligę Europy 2017/18 już ruszyły!

Gdzie obstawiać Ligę Europy 2017/18? || Obstawianie Ligi Europy || Rodzaje zakładów || Zakłady online na Ligę Europy 2017/18 || Szanse Polaków || Kursy na Ligę Europy || Typy na Ligę Europy

Zakłady na Ligę Europy 2017/18

Stworzyliśmy dla Ciebie poradnik o tym, jak robić zakłady na Ligę Europy 2017/18 (i wszystkie kolejne – ogólne zasady robienia mądrych zakładów nie zmieniają się z sezonu na sezon), aby ułatwić Ci przedzieranie się przez gąszcz kuszących ofert bukmacherskich. Jest ich mnóstwo, wszystkie wyglądają fajnie, ale tylko niektóre z nich są cokolwiek warte. Jak je rozpoznać? Już za chwilę będziesz wiedzieć na ten temat wszystko, co trzeba!

Gdzie obstawiać Ligę Europy 2017/18

Gdzie obstawiać Ligę Europy? LVbet!

Najczęściej pojawiającym się pytaniem jest gdzie obstawiać Ligę Europy, więc zacznijmy od tego. W tej chwili najlepszą i najciekawszą ofertę przedstawia LVbet. To bukmacher, który czuje klimat LE i bardzo szybko udostępnia zakłady na Ligę Europy. A grę możesz teraz zacząć u niego z darmowym zakładem za 20 zł, więc dlaczego nie spróbować od razu? Możesz dowiedzieć się więcej o LVbet i jego limitowanej ofercie w naszej recenzji.

Dowiedz się więcej o LVbet    Graj w LVbet!

Obstawianie Ligi Europy

Chociaż Liga Europy to nie to, co Liga Mistrzów, to jednak oferty zakładów są równie gęste. Obstawianie Ligi Europy nie jest takie proste, szczególnie, że działa ona nieco inaczej, niż – dajmy na to – Premier League. Kluby dołączają do fazy pucharowej po spadku z Ligi Mistrzów, więc dla pewności, że masz pełen obraz sytuacji,musisz też dodatkowo śledzić, co się dzieje w LM.

Zazwyczaj turniej wieńczą mecze najpotężniejszych klubów w Europie. W zeszłym sezonie w finale spotkały się drużyny Manchester United oraz Ajax, ale nie znaczy to, że nie warto zwrócić uwagi także na inne, “mniejsze” zespoły, które wcale nie są mniej waleczne. Chociaż więc może się wydawać, że Liga Europejska to nie jest najwyższa półka piłki nożnej, to pamiętaj, że mimo wszystko grają tam jedni z lepszych na naszym kontynencie. I właśnie dlatego zakłady na Ligę Europy są takie fajne!

Jak wybrać dobry zakład?

Bywają spotkania, co do których nie ma wątpliwości, jak się zakończą. W sezonie 2016/17 Manchester United podjął na stadionie w Old Trafford klub Saint-Étienne, który odesłał do domu po solidnym łomocie 3:0. Ale są też mecze, podczas których dochodzi do niemałych niespodzianek. Bo kto by pomyślał, że Anderlecht, drużyna, która od lat 80. nie zdobyła żadnej znaczącej nagrody w turniejach międzynarodowych, zremisuje z Manchesterem United – klubem, który był faworytem do zwycięstwa ligi (i ostatecznie ją wygrał)? A tak się stało i nie jest to jedyny taki przypadek. Kursy na zwycięstwo Belgów lub remis były wysokie, bo i ich szanse były małe. Byli jednak obstawiający, którzy wyczuli, skąd wieje wiatr i zaryzykowali, że jednak mają lepszą intuicję, niż bukmacherzy – i odbierali świetne wygrane.

Czy to oznacza, że masz iść z zakładami pod prąd? Nie, a w każdym razie nie wtedy, gdy nie jesteś naprawdę przekonany, że powinieneś. Obstawianie dużych turniejów – a takim niewątpliwie jest Liga Europy – to trudna sztuka. Wymaga zdobywania wielu informacji, znajomości klubów, posiadania dobrych źródeł danych i rozeznania w rynkach. I tym się teraz zajmijmy.

Rodzaje zakładów

Niedzielny gracz stawia proste, tradycyjne zakłady. Początkujący, entuzjastyczny gracz stawia na wszystko, co wygląda dobrze. A dobry gracz? Dobry gracz wybiera te rynki, które mają sens z finansowego punktu widzenia. Ma oko zarówno na te bezpieczne, jak i mniej bezpieczne zakłady, ale potrafi rozpoznać w nich swoją szansę.

Rodzaje zakładów bukmacherskich wprawiają wielu nowych graczy w osłupienie, które przeradza się w szaleństwo próbowania wszystkiego po kolei bez głębszego zastanowienia. Wystarczy im ciekawość i dodatnie saldo na koncie.

Ale nie Tobie!

Zakłady długoterminowe

Z zakładami długoterminowymi jest tak, że są one opłacalne do pewnego nie do końca określonego momentu (z rzadkimi wyjątkami), a potem stanowią już typową zapchajdziurę, z której możesz skorzystać z nudów albo do zbudowania jakiegoś akumulatora (o nich później). Jest to rynek, do obstawiania którego wymagana jest nie tylko ogromna wiedza (szczególnie o Lidze Europy i – uwaga! – Lidze Mistrzów), ale także bardzo trafne przeczucie, co będzie się działo w ostatnich fazach turnieju. Ponieważ mówimy tu o zakładach długoterminowych, czyli takich, które obstawia się na długo przed zakończeniem rozgrywek ligi, zadanie nie jest proste – a trzeba się spieszyć, póki kursy nie lecą w dół!

Ten rynek może obejmować różne zakłady, ale najczęściej pojawiają się i są obstawiane:

  • zwycięzca ligi,
  • najlepszy strzelec,
  • top 3,
  • kraj zwycięzcy.

Mówi się, że w sezonie 2017/18 Ligę Europejską znów zdominuje klub z Wysp Brytyjskich. Szczególną uwagę zwraca się właśnie na Arsenal, który ześlizgnął się z Ligi Mistrzów. Kanonierzy mają w tym sezonie pokazać klasę i nie dać się nawet pozostałym faworytom, którzy mogą im zagrażać, a mowa tu głównie o zawodnikach z AC Milan. Jak będzie faktycznie?

2. i 3. drogowe, podwójna szansa

Na zwycięzcę meczu można zakładać się na wiele sposobów. Najbardziej tradycyjny to ten, w którym mówisz, że wygra jedna drużyna lub druga – u bukmacherów nazywa się to zakładem 2. drogowym i oznaczane jest jako 12 (jeden-dwa, czyli drużyna wymieniona jako pierwsza (gospodarze) i drużyna wymieniona jako druga (goście)).

Możesz też uwzględnić remis – bo przecież mecze kończą się i w taki sposób. W takim przypadku sięgasz do zakładów 3. drogowych, czyli 1X2, gdzie 1 to drużyna 1, X to remis, a 2 to drużyna (tak jest!) 2. Ostatnimi czasy zauważa się wypieranie zakładów 2. drogowych przez zakłady 3. drogowe – to dlatego, że są bardziej popularne i opłacalne; w przypadku zakończenia meczu remisem, zakład 2. drogowy zostaje unieważniony.

Ciekawostką są zakłady podwójnej szansy, które pozwalają Ci wybrać 2 wyniki z 3 możliwych – to znaczy, że wybierasz sobie jedną z następujących możliwości:

  • 1/X – wygrywa drużyna 1 lub będzie remis,
  • 2/X – wygrywa drużyna 2 lub będzie remis,
  • 1/2 – wygrywa drużyna 1 lub drużyna 2.

Taki zakład zwiększa Twoje szanse na wygraną, ponieważ bez względu na wybór tylko jeden scenariusz może zaszkodzić Twojemu kuponowi.

Który z tych zakładów wybrać najlepiej? Uzależnilibyśmy odpowiedź od Twojego poziomu zaawansowania i orientacji w działaniu rynków. Cała trójka jest dość prosta, nawet zakłady podwójnej szansy nie są trudne w zrozumieniu. Inną rzeczą jest ich opłacalność: w przypadku występowania wyraźnego faworyta (np. spotkanie Manchester United – Slovan Bratysława), kursy będą żałośnie niskie – do każdej postawionej złotówki bukmacher dorzuci Ci dosłownie kilka groszy. Oczywiście bywają też mecze, w których szanse obu stron są wyrównane. Wtedy najmniej zarobisz zakładem z podwójną szansą, który – owszem – jest najbezpieczniejszy, ale z tego samego powodu ma też niższe kursy.

2.drogowe 3.drogowe podwójna szansa
zalety łatwe w zrozumieniu, idealne dla początkującego gracza uwzględniają remisy, łatwe w zrozumieniu, idealne dla początkującego gracza zwiększają szansę na wygraną, są bezpieczniejsze od innych zakładów, łatwe w zrozumieniu, idealne dla początkującego gracza
wady nie uwzględniają remisu, częściej są unieważniane, nieopłacalne przy wyraźnym faworycie nieopłacalne przy wyraźnym faworycie nieopłacalne przy wyraźnym faworycie i dla gracza szukającego wysokich kursów

Który z tych zakładów wybrać najlepiej? Uzależnilibyśmy odpowiedź od Twojego poziomu zaawansowania i orientacji w działaniu rynków.

Handicapy

Jeżeli masz do czynienia ze spotkaniem z silnym faworytem, warto spojrzeć na handicapy. To ciekawe rynki, które są bardzo popularne i często opłacalne. W Lidze Europejskiej często zdarzają się mecze, w których różnica poziomu i techniki gry między faworytem a jego przeciwnikiem jest wręcz brutalna. Weźmy chociaż spotkanie Manchester United – Feyenoord (Liga Europy 2016/17), które w dodatku miało miejsce na własnym podwórku faworyta. Holendrzy pojechali do domu mając o czym myśleć: mecz zakończył się wynikiem 4:0. Nikogo nie zaskoczyła wygrana Czerwonych Diabłów, więc zwykłe zakłady na ich zwycięstwo wypłacały marne grosze. Byli jednak gracze, którzy weszli w zakłady z handicapem i oni otrzymali od swoich bukmacherów więcej. Dlaczego?

Handicap dodaje jednej ze stron (z założenia tej słabszej) przewagę bramki lub kilku bramek – z marszu. Oznacza to, że faworyt musi wygrać pomimo odjętych mu bramek/ dołożonych goli po tej drugiej stronie. Gdyby w przytoczonym przykładzie (Man Utd vs Feye) zrobić handicap, który dałby wygraną Holendrom, musiałby dodać im aż 5 bramek, tudzież odjąć Manchesterowi 4 bramki.

Kursy w handicapach są wyższe, gdy zwiększasz swoje ryzyko. Wiadomo więc, że jeśli dodajesz słabszemu 10 bramek, to wygrasz – bo jakie są szanse, że padnie ich w meczu kilkanaście? To nie orlik, tylko stadiony najlepszych klubów w Europie, więc szanse na takie wyniki są bardzo, bardzo, ale to bardzo małe. Ale podniesienie poprzeczki o oczko lub dwa (lub cztery) to inna historia.

My sami najbardziej lubimy i polecamy handicapy azjatyckie, które nie operują na całych cyfrach, ale połówkach, co eliminuje ewentualny remis i nie pozostawia nigdy wątpliwości co do tego, czy kupon będzie do pocałowania, czy do wyrzucenia.

Powyżej / poniżej (over / under)

Odejdźmy od zakładania się o to, kto wygra i pod jakimi warunkami, a przejdźmy do innych, nawet nieco ciekawszych zakładów. Jednym z nich jest rynek powyżej/ poniżej, w którym określasz, czy w sumie w meczu padnie więcej, czy mniej, niż X (iks) goli. Sztuka polega na rozeznaniu w sytuacji: czy zagrają zespoły nastawione na atak, obronę, a może mamy być świadkami zderzenia skrajnej ofensywy ze szczelną defensywą? Jakie są szanse, że w meczu padnie dużo goli? Pomyśl o tym, jak zazwyczaj grają piłkarze jednej i drugiej strony. Np. Manchester United w poprzednim sezonie zawsze był silnym faworytem, a jednak nie zdobywał w meczach aż tylu bramek, ilu możnaby się spodziewać po potężnym klubie. Z drugiej strony odzwierciedla to defensywne podejście Mourinho. W tym sezonie zobaczymy z kolei grę Arsenalu – Kanonierzy dla odmiany wolą grać atakiem, co skłania ku obstawianiu raczej wyższych wyników na tablicy.

Przy robieniu zakładu powyżej/ poniżej (zwanego też over/ under) dobrze jest przy okazji sprawdzić, czy któraś z drużyn desperacko nie potrzebuje punktów do utrzymania się lub wskoczenia na wyższą pozycję w tabeli. Po takim klubie można się zwykle spodziewać prób bombardowania bramki rywali.

Dla obstawiania powyżej/ poniżej zawsze pojawia się wiele wariantów – bezpiecznych, realistycznych i kosmicznych. Te ostatnie oczywiście odradzamy, ale zachęcamy do wypróbowania pozostałych: bezpiecznych na początek i realistycznych później, kiedy już się rozkręcisz i Twoje typy na Ligę Europy będą coraz bardziej trafne.

Dokładny wynik

A to jest jeden z tych zakładów, których serdecznie nie polecamy. Twoim zadaniem, w przeciwieństwie do powyżej/ poniżej, nie jest określenie, ile w sumie możemy zobaczyć bramek w spotkaniu, ale jaki będzie dokładny wynik meczu. Żadnych widełek – konkretne cyfry. 1:2? 0:1? 0:0? 4:2? To niemożliwe zadanie. Można oszacować sobie, ile mniej więcej bramek uda się strzelić jednej stronie, a ile drugiej, jednak obstawianie konkretnego wyniku to czyste zgadywanie. Zobacz, jak przedstawiały się w liczbach wyniki w samej fazie grupowej Ligi Europy 2016/17:

na 144 mecze Ligi Europy 2016/17 (faza grupowa)
wynik meczu ilość wyników w fazie grupowej % wszystkich wyników w fazie grupowej
0:0 7 4,86%
0:1 12 8,33%
0:2 5 3,47%
0:3 1 0,69%
1:0 12 8,33%
1:1 21 14,58%
1:2 9 6,25%
1:3 2 1,39%
2:0 17 11,80%
2:1 12 8,33%
2:2 6 4,17%
2:3 3 2,08%
2:4 2 1,39%
3:0 5 3,47%
3:1 6 4,17%
3:2 6 4,17%
3:3 2 1,39%
3:4 1 0,69%
3:5 1 0,69%
4:0 4 2,78%
4:1 4 2,78%
5:0 2 1,39%
5:1 1 0,69%
5:2 1 0,69%
5:3 1 0,69%
6:1 1 0,69%

Najczęściej kibice widzieli remisy, chociaż to tylko 21 ze 144 spotkań (14,58%). Kolejnymi najczęściej pojawiającymi się wynikami meczów były 2:0 (17 razy; 11,80%) oraz 0:1, 1:0 i 2:1 (po 12 każdy, czyli 8,33% procentowego udziału we wszystkich meczach fazy grupowej dla każdego z tych trzech wyników). Po pierwsze nie są to statystycznie na tyle częste rezultaty spotkań, by na nich polegać, a po drugie wynik meczu zależy od tak wielu czynników, że aż nie wiadomo od czego zacząć. Różnica poziomów drużyn, składy, kondycja każdego z bramkarzy, obecność kluczowych zawodników, determinacja jednej lub obu stron, a nawet pogoda – to wszystko ma znaczenie przy typowaniu ostatecznego wyniku meczu.

Taki zakład możesz zrobić z kolegami o piwo, ale nie próbuj się siłować w ten sposób z bukmacherem. Owszem, kursy zobaczysz tam wysokie, ale zastanów się też nad tym, jakie podejmujesz ryzyko, a potem pomyśl, czy faktycznie warto.

Zdobywca bramki

Liga Europy zakłady

Wiesz co? Może zagraj w totka, kup sobie jakąś zdrapkę albo lepiej: matce kwiaty, bo robienie zakładów na zdobywców bramki, to strata pieniędzy. Oczywiście, w takim Arsenalu mówisz atak, myślisz Oliver Giroud, można więc przypuszczać, że jest większe prawdopodobieństwo, że to on strzeli pierwszą bramkę, a jednak to Alexis Sanchez w poprzednim sezonie zdobył najwięcej goli dla swojego klubu. Więc może to jednak on będzie szczęśliwym strzelcem?

Obstawianie zdobywcy bramki w meczu (zazwyczaj przedmeczowo masz do wyboru pierwszą bramkę i ostatnią bramkę, a na żywo strzelców najbliższych goli) to loteria. Akcje na boisku są rozgrywane na wiele sposobów i chociaż to napastnik (teoretycznie) ma największe szanse na wkopanie piłki do bramki, często się zdarza się przecież, że ostateczny zamach wykonuje np. któryś z pomocników.

Zakłady na połowy

Nie musisz obstawiać całego meczu. Możesz na przykład skupić się na pierwszej połowie i założyć się z bukmacherem o to, jaki wynik będzie widniał na tablicy po gwizdku kończącym pierwsze 45 minut gry, czy też powyżej/ poniżej jakiej sumy goli się spodziewasz. Możesz też podzielić mecz na połówki i obstawiać je zupełnie osobno, np. nie sumując w drugiej połowie bramek z pierwszą.

Liga Europy zakłady u bukmacherów online ma bardzo bogate nawet wtedy, gdy spotykają się mniej znane kluby. Obstawianie zdarzeń z podziałem na połowy może być dobrym pomysłem, bo siedzą tam czasem perełki kursowe. Robienie tych zakładów wymaga wiedzy wcale nie mniejszej, niż w przypadku obstawiania zdarzeń dla całego meczu, ale wielu typerów czuje się pewniej w rozdzielaniu go na części. Spróbuj – tylko nie rzucaj się od razu z dużymi stawkami.

Zakłady na żywo

Nie tylko zakłady przedmeczowe prezentują szeroką gamę rynków. W zakładach na żywo znajdziesz rynki 2. i 3. drogowe, handicapy, zakłady na strzelców, rzuty rożne, czas kolejnej bramki, strzelca kolejne bramki itd. To bardzo fajne urozmaicenie, które sprawdza się jako dodatkowa atrakcja oglądania meczu ze znajomymi (“Zakład, że dostanie żółtą kartkę? Zobacz, co on robi!”). A czy nadaje się do obstawiania na dłuższą metę?

Odradzamy. Lubimy obstawiać na żywo, sami robimy sobie z tego frajdę, ale nigdy nie wrzucamy do kuponu dużych stawek i nie obstawiamy live, żeby zarobić. Dlaczego?

Zakłady na żywo mają zbyt wiele wad, żeby robić z nich punkt wyjścia do poważniejszego typowania online. Znajdziesz co prawda w internecie wielu graczy, którzy będą z całego serca je polecali, ale musisz wiedzieć, że (szczególnie jeśli w grę wchodzi Liga Europy) zakłady na żywo dają bukmacherowi jeszcze większą przewagę, niż w standardowych zakładach przedmeczowych. Pamiętaj, że choćbyś miał najdroższy pakiet kanałów sportowych ultra HD i oglądał mecz na najlepszym sprzęcie, to przekaz medialny (telewizja, internet) zawsze będzie obarczony opóźnieniem w dostarczeniu obrazu i dźwięku. Niedużym, ale jednak opóźnieniem. A ono wystarczy, by bukmacher zdążył zareagować na zmianę sytuacji na murawie i zmienić kurs zakładu na niższy lub po prostu chwilowo zablokować jakiś rynek. Zmniejszyć tę przewagę możesz w tylko jeden sposób: będąc na trybunach meczu, który obstawiasz. Jeśli jest to polski klub, który gości u siebie inny, to jest to całkiem realne, ale na ilu meczach faktycznie możesz stawić się osobiście?

Kupony na Ligę Europy – zakłady akumulowane

Wielu graczy nie zadowala się pojedynczymi zakładami i tworzy kupony, które składają się na tak zwane zakłady akumulowane. Noszą one zresztą różne nazwy: akumulatory, ako, kombinacyjne, kombi – każdy bukmacher nazywa je po swojemu, ale chodzi w nich o to samo. Zasady działania zakładów akumulowanych nie są trudne: łączysz kilka zakładów, których kursy kumulują się w jeden ekstra kurs. Teraz już wiesz, skąd ta nazwa!

Ile maksymalnie zakładów możesz włożyć w jeden? Na dobrą sprawę nie ma limitu, ale nie warto próbować bić rekordów, bo aby bukmacher rozliczył akumulator jako wygrany, wszystkie siedzące w nim typy muszą wejść. Innymi słowy: kombi złożone z 10 zakładów musi odhaczyć całą dziesiątkę jako wygraną, co do jednego. I dopiero wtedy wygrywasz. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek marginesie błędu – nie tutaj! Stąd właśnie tak wysoki kurs kuponu obiecujący wysoką wygraną: ryzyko jest bardzo duże i jednym nietrafionym typem przegrywasz wszystko. Są gracze, którzy korzystają z zakładów akumulowanych w niekontrolowany sposób i nie rozumieją, dlaczego nic nie wygrywają, chociaż część typów sprawdziła się. Ty już wiesz, dlaczego.

Zakłady kombi są bardzo ryzykowne i chociaż trafienie któregoś w całości raz na jakiś czas może (ale wcale nie musi) jakoś odrobić straty z pozostałych, to nie polecamy ich początkującym graczom. Są bukmacherzy, którzy udostępniają je na próbę z jakimś bonusem, czasami nawet za darmo i można spróbować, ale trzeba być przy nich bardzo, bardzo ostrożnym.

Są gracze, którzy korzystają z zakładów akumulowanych w niekontrolowany sposób i nie rozumieją, dlaczego nic nie wygrywają, chociaż część typów sprawdziła się.

Zakłady systemowe

Gra systemem to tworzenie zakładu ako z ubezpieczeniem. Zakłady systemowe są odpowiedzią bukmacherów na zarzuty kierowane w stronę akumulatorów. Teraz możesz złożyć kupon z wieloma typami kumulującymi się w jeden kurs, ale jednocześnie zastrzec, że np. jeden z nich może nie wejść. Przypuśćmy, że na obstawianie Ligi Europy przygotowałeś sobie w sumie 4 zakłady z 4 różnych meczów. Co do trzech typów z jesteś pewien na tyle, na ile można, że wejdą. Z jednego meczu też uważasz, że Twoim faworytom się uda, ale wiesz też, że ostatnio im nie poszło. Robisz więc zakład systemowy, czyli akumulator z 4 typów, z czego oznaczasz, że 1 z nich może się nie sprawdzić. W takim wypadku wystarczy, że wygrasz 3 zakłady z 4, a kupon będzie rozliczony jako wygrany w całości. Musisz się jednak przy tym liczyć z faktem, że po ustaleniu progu zabezpieczenia, kurs ogólny spadnie i nie będzie tak wysoki, jaki byłby w przypadku pełnego akumulatora.

Liga Europy - zakłady systemowe i kombi

Po lewej widać zakład kombi na mecze Ligi Europy. Są 4 typy skumulowane w jeden zakład. Stawka to 10 zł, która – jeśli wszystko pójdzie dobrze – wypłaci 110,91 zł. Ale wciąż jest ten jeden niepewny typ, więc trzeba się zabezpieczyć. Spójrz na prawo: zaznaczono, że z 4 typów ma wystarczyć, że sprawdzą się 3. Całkowita stawka to nadal 10 zł, ale spójrz co się dzieje w kalkulacjach potencjalnej wygranej: od 14,22 zł do 58,89 zł. Masz więc zabezpieczenie, ale jednocześnie maksymalna wygrana będzie prawie o połowę mniejsza. Coś za coś.

Zakłady na finał Ligi Europy

Zakłady na finał Ligi Europy, jak zresztą każdej innej dużej ligi, przyciągają tłumy graczy z całego świata do serwisów bukmacherskich. Dla bukmacherów to dobrze, ale dla Ciebie – tak sobie. Przede wszystkim dlatego, że im większe jest zainteresowanie, tym niżej wyceniane są zakłady. To dość proste: bukmacher ma jeden cel: zarobić. Jeśli do zakładów rzuca się mnóstwo ludzi, to wiadomo, że mnóstwo ludzi będzie też wygrywało, czyli buk musi im wypłacić kasę – tę, której nie zarobił. Żeby więc ten wydatek zminimalizować, obniża także kursy takich popularnych zakładów. Nic w tym złego i nie ma się co na ten proceder złościć.

Po lekturze przewodnika po rodzajach zakładów na pewno wiesz już, jakich rynków unikać przy obstawianiu finały Ligi Europy. Bo chociaż kursy na sam mecz zakończenia sezonu może nie będą najwyższe, to nie jest to powód, żeby się dobrze nie zabawić razem z innymi graczami! Ale pamiętaj: obstawianie Ligi Europy nie jest proste ze względu na wysoki poziom gry wszystkich klubów, które docierają w niej daleko! Nie daj się zwieść faworytom, nie przeceniaj słabszych, nie daj się namówić na rynek, do którego nie masz przekonania.

Zakłady online na Ligę Europy 2017/18

O czym należy powiedzieć jeśli chodzi o obstawianie Ligi Europy to fakt, że zakłady długoterminowe pojawiają się falami. Szczególnie trudne do obstawiania – i wystawienia! – są zakłady na zwycięzcę LE z powodu specyficznej formuły wprowadzania kolejnych klubów do turnieju. Drużyny pojawiają się i znikają i w przeciwieństwie do np. Premier League, czy Ekstraklasy, tutaj nie mamy stałego składu tabeli przez cały sezon.

Najważniejszym momentem na obstawianie długoterminowe Ligi Europejskiej jest zakończenie fazy grupowej Ligi Mistrzów, kiedy już wiadomo na pewno, kto będzie dalej grał w LM, a kto rozpocznie walkę w LE.

Podobnie też dzieje się w samych zakładach na mecze – gdy już wiadomo, kto i w jakiej kolejności będzie grał z kim i jak bardzo musi się spinać, oszacowanie szans na wybrane zdarzenia także ulega krystalizacji.

Dzięki tej dynamice, obstawianie Ligi Europy jest trudniejsze, ale i bardziej ekscytujące, niż w przypadku robienia zakładów na lokalne ligi krajowe.

Obstawianie Ligi Europy nie jest proste ze względu na wysoki poziom gry wszystkich klubów, które docierają w niej daleko. Nie daj się zwieść faworytom, nie przeceniaj słabszych, nie daj się namówić na rynek, do którego nie masz przekonania.

Faworyci

Obstawianie faworytów jest oczywiście dość bezpiecznym wyborem i działa tak nie tylko Liga Europy. Kursy na faworytów są jednak też zawsze znacząco niskie, a szczególnie w przypadkach, gdy spotykają się ze sobą kluby grające na skrajnie różnych poziomach.

Jest jednak kilka sytuacji, na które szczególnie warto zwrócić uwagę przy typowaniu. W fazie grupowej klub może mieć duże szczęście i znaleźć się w towarzystwie drużyn na zbliżonym poziomie lub nawet niższym, albo straszliwego pecha i trafić do grupy śmierci, w której będzie typowym chłopcem do bicia. Co będzie się liczyło w takich sytuacjach? Morale zespołu, kontekst spotkania, determinacja i presja. Zauważ, że potężny klub będzie raczej chciał oszczędzać siły przed spotkaniami z innymi silnymi przeciwnikami, da odpocząć swoim gwiazdom, może korzystać z okazji i testować nowe ustawienia zawodników i taktykę. A słabsi? Słabsi, o ile sytuacja ich nie załamie, będą walczyć najlepiej, jak potrafią, wystawią swoich najlepszych ludzi, wykorzystają sprawdzone sposoby i akcje. W dodatku jeśli faworyt ma już zapewnione miejsce w dalszych rozgrywkach, może całkowicie się rozprężyć, co przeciwnicy na pewno postarają się wykorzystać. I nawet jeśli nie wygrają, mogą doprowadzić do remisu lub wbić więcej bramek, niż można się było spodziewać.

Po drugie, nie każdy “duży” klub traktuje udział w Lidze Europy poważnie. Niektóre będą wręcz urażone spadkiem z Ligi Mistrzów, co może przełożyć się na wyniki meczów i styl gry. I znowu: nie dadzą się na pewno łatwo pokonać, ale też nie będą pokazywać się od najlepszej strony przez co ich słabsi przeciwnicy będą mieli szansę się wybić.

Więc tak: obstawianie faworytów jest bezpieczniejsze, ale nie w 100% bezpieczne, no i często przechodzi Ci przez to koło nosa okazja na naprawdę dobry zakład, na którym możesz fajnie zarobić.

Polacy w Lidze Europy

Polacy w Lidze Europy to nic niezwykłego – pomijając nawet polskie kluby (o których za chwilę), w zagranicznych klubach występujących w LE grają polscy piłkarze. Jedni są na boiskach regularnie, inni pojawiają się od czasu do czasu, ale oko polskiego kibica zawsze wyłapie naszych chłopaków.

Występy polskich drużyn w Lidze Europy są zawsze mile widziane przez polskich kibiców, ale nie możemy się pochwalić żadnymi spektakularnymi sukcesami. Od reformy Ligi w 2009 roku, nasi chłopcy zaszli najwyżej do 1/16 finału (w sezonie 2010/11 Lech Poznań, w sezonie 2011/12 Legia Warszawa i Wisła Kraków oraz w sezonie 2014/15 Legia Warszawa). Nie ma co liczyć na to, że Liga Europy 2017/18 przyniesie Polakom większe powody do dumy, niż do tej pory, ale nasze zespoły, a szczególnie Legia, nabierają doświadczenia i rozpędu. Może więc nie w tym sezonie, nie w następnym, ale kiedyś będzie sens obstawiać zwycięstwo w dalszych meczach polskich klubów w Lidze Europy.

Mecze Ligi Europy w Polsce – czy warto obstawiać naszych?

Zazwyczaj gra “u siebie” daje przewagę nad przeciwnikiem, który na stadionie jest tylko gościem. Własna publiczność, głośny doping i pewność siebie, jaką dodaje znajome miejsce często przyczyniają się do ostatecznego sukcesu. Jak to wygląda dla polskich drużyn w Lidze Europy? Spójrzmy na ostatnie 2 sezony: na 40 meczów, w których w sumie przez 2 lata oglądaliśmy polskie kluby, gospodarze wygrywali 17 razy, 7 razy był remis (oprócz jednego 1:1 wszystkie bezbramkowe) i 1 raz gospodarze wygrali w karnych. Z prostego rachunku wynika, że goście wygrywali w tych meczach 16 razy, z czego 1 raz Legia Warszawa wygrała rozstrzygnięciem narzuconym przez UEFA po incydencie z kamieniem rzuconym w piłkarza z naszej drużyny.

Gospodarz Gość Wynik Etap
2016/17
Legia Warszawa Ajax 0:0 1/16 finału
Ajax Legia Warszawa 1:0 1/16 finału
Sławia Sofia Zagłębie Lubin 1:0 1. runda kwal.
Zagłębie Lubin Sławia Sofia 3:0 1. runda kwal.
FK Partizan Zagłębie Lubin 0:0 2. runda kwal.
Zagłębie Lubin FK Partizan 0:0 (4:3 k) 2. runda kwal.
Zagłębie Lubin SønderjyskE 1:2 3. runda kwal.
SønderjyskE Zagłębie Lubin 1:1 3. runda kwal.
Piast Gliwice Goteborg 0:3 2. runda kwal.
Goteborg Piast Gliwice 0:0 2. runda kwal.
Shkendija Tetwo Cracovia 2:0 1. runda kwal.
Cracovia Shkendija Tetwo 1:2 1. runda kwal.
2015/16
Legia Warszawa FC Midtylland 1:0 faza grupowa
SSC Napoli Legia Warszawa 5:2 faza grupowa
Club Brugge Legia Warszawa 1:0 faza grupowa
Legia Warszawa Club Brugge 1:1 faza grupowa
Legia Warszawa SSC Napoli 0:2 faza grupowa
FC Midtylland Legia Warszawa 1:0 faza grupowa
Legia Warszawa Zoria Ługańsk 3:2 4. runda kwal.
Zoria Ługańsk Legia Warszawa 0:1 4. runda kwal.
Legia Warszawa FK Kukesi 1:0 3. runda kwal.
FK Kukesi Legia Warszawa 0:3 (walkover) 3. runda kwal.
FC Botosani Legia Warszawa 0:3 2. runda kwal.
Legia Warszawa FC Botosani 1:0 2. runda kwal.
Lech Poznań FC Basel 0:1 faza grupowa
Belenenses Lech Poznań 0:0 faza grupowa
Lech Poznań Fiorentina 0:2 faza grupowa
Fiorentina Lech Poznań 1:2 faza grupowa
FC Basel Lech Poznań 2:0 faza grupowa
Lech Poznań Belenenses 0:0 faza grupowa
Videoton FC Lech Poznań 0:1 4. runda kwal.
Lech Poznań Videoton 3:0 4. runda kwal.
Omonia Nikozja Jagiellonia Białystok 0:1 2. runda kwal.
Jagiellonia Białystok Omonia Nikozja 0:0 2. runda kwal.
Jagiellonia Białystok Kruoja Pokroje 8:0 1. runda kwal.
Kruoja Pokroje Jagiellonia Białystok 0:1 1. runda kwal.
IFK Goteborg Śląsk Wrocław 2:0 2. runda kwal.
Śląsk Wrocław IFK Goteborg 0:0 2. runda kwal.
Śląsk Wrocław NK Celje 3:1 1. runda kwal.
NK Celje Śląsk Wrocław 0:1 1. runda kwal.

No dobrze, to podsumujmy, jak radzili sobie konkretnie Polacy w Lidze Europy w tych dwóch sezonach:

  • wygrane u siebie: 9 meczów/40 (w tym karne)
  • wygrane na wyjeździe: 8 meczów/40 (w tym walkover)
  • remisy u siebie: 4 mecze/40
  • remisy na wyjeździe: 4 mecze/40

Patrząc na teorię przewagi gospodarzy w ten sposób, zasada przestaje być tak wiarygodna, prawda? Stosunek wygranych meczów rozgrywanych na własnych boiskach do tych, które wygrywali goście to tylko jedno spotkanie więcej na rzecz gospodarzy. Nie obala to całej teorii , ale daje do myślenia, gdy przychodzi zastanowić się nad zakładami na polskie kluby w Lidze Europy.

Kiedy finał Ligi Europy w Warszawie?

Ostatnio finał Ligi Europy w Polsce gościliśmy z okazji zwieńczenia sezonu 2014/15 na Narodowym w Warszawie. Kiedy możemy liczyć na to, że znów zobaczymy Finał Ligi Europy w Warszawie lub innym polskim mieście? Nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Przegląd Sportowy sugerował na początku 2017 roku, że być może to Liga Mistrzów 2019 zakończy się na stadionie PGE. Nie znaleźliśmy jednak żadnych źródeł i informacji, które potwierdzałyby te przypuszczenia, więc nie nastawiamy się na kolejny wielki finał międzynarodowego pucharu piłkarskiego w Polsce.

Portal internetowy Przegląd Sportowy na początku 2017 roku sugerował, że stadion Narodowy PGE mógłby gościć finał Ligi Mistrzów 2019. Niestety nigdzie nie znaleźliśmy innych plotek o tym, że UEFA bierze pod uwagę Polskę jako miejsce organizowania finału któregokolwiek międzynarodowego turnieju klubowego.

Liga Europy 2017/18 – kursy

Wielu graczy kiedy już znajdzie dobre kursy na Ligę Europy zostaje tam, gdzie one są i urządzają swego rodzaju bazę u bukmachera. Nie ma w tym niczego złego, każdy z nas ma swojego ulubionego buka, u którego zakłada się najczęściej. Tylko że jeżeli chcemy zrobić najlepszy zakład z najwyższym kursem, to jeden bukmacher nie wystarczy.

Porównywanie ofert bukmacherskich nie powinno ograniczać się do znalezienia sobie najlepszego bonusu powitalnego. Każdy zakład, który chcesz zawrzeć, jaki by nie był, ma przede wszystkim być na Twoją korzyść, a siedzenie u jednego bukmachera nie zagwarantuje Ci tego. Jak więc znaleźć najwyższe kursy? Szukając! Dla każdego zakładu, który planujesz zawrzeć, porównaj kursy u kilku bukmacherów stwórz kupon tam, gdzie zaproponują Ci najwięcej. Banał? Tak, a jednak zaskakująco mało graczy o tym pamięta.

Posiadanie kont u wielu bukmacherów to podstawowa strategia robienia zakładów z wysokim kursem. Nie musisz regularnie korzystać z każdego z nich – być może u jednego bukmachera pojawisz się raz na kilka miesięcy, a u innego będziesz się logować przynajmniej kilka razy w tygodniu. Najważniejsze to trzymać rękę na pulsie i wyłapywać najbardziej korzystne oferty.

Liga Europy – typy bukmacherskie

Możesz znaleźć typy online na Ligę Europy od ręki wpisując odpowiednią frazę w wyszukiwarkę. To dobry pomysł, ale zawsze zwracaj uwagę na to, na jakiego rodzaju stronę wchodzisz i na ile sprawdzone są typy i typerzy je piszący. Nie zawierzaj od razu temu, co znajdziesz – przeczytaj dokładnie i porównaj, co piszą różne osoby na różnych portalach, sprawdzaj sekcje komentarzy i opinie. Nie będziemy tu polecać żadnego portalu – musisz sam znaleźć taki, który będzie Ci odpowiadał najbardziej. Podpowiemy tylko, że strony przypominające blogi z początku XXI wieku, gdzie autor przechwala się swoimi dokonaniami nie są dobrym wyborem.

Typowanie LE

Liga Europy typy

Potrzebna Ci garść porad o typowaniu Ligi Europy? Jeśli chodzi o obstawianie tego turnieju, to trzeba się trzymać tych samych zasad, co przy robieniu zakładów na każdą inną serię meczów piłki nożnej, ba – nawet na inny sport. Zanim więc założysz się z bukmacherem o mecz:

  • dokonaj szczegółowej analizy rywali,
  • oszacuj ryzyko podejmowane z zakładem,
  • określ sobie dokładny moment wejścia w zakład,
  • ostrożnie dobierz bukmachera.

Pierwszy punkt to w zasadzie wszystko to, o czym mówiliśmy do tej pory: upewnij się, że zebrałeś wszystkie informacje o meczu i występujących w nich drużynach. Liczą się bieżące wiadomości oraz historie ich dotychczasowych spotkań – zarówno ze sobą nawzajem, jak i w kontekście innych meczów odbytych w ramach Ligi Europy i własnych lig krajowych.

Wraz ze wzrastającym ryzykiem, wzrasta kurs i potencjalna wygrana wypłacana Ci przez bukmachera jeśli wygrasz. Zastanów się jednak, czy gra jest warta świeczki. Jak bardzo jesteś pewien, że wygrasz ten zakład? Jakie są szanse, że faktycznie zarobisz na tym typie? Sztuką nie jest obstawiać brawurowo, a mądrze – masz grać tak, by wygrywać, a nie robić wrażenie podejmowaniem wyzwania.

Bez względu na to, czy obstawiasz długoterminowo, przedmeczowo, czy na żywo, musisz wiedzieć, kiedy następuje najlepszy moment wejścia w zakład. Im bliżej meczu, im więcej akcji pod bramką, tym mniej opłacalne są kursy. Pomyśl, czy warto zaczekać z kuponem (bo może jednak warto?), czy może lepiej od razu postawić (bo może jednak potem będzie słabiej?). To nie są łatwe wybory i nie ma twardych zasad co do momentu wejścia w zakład. To kwestia doświadczenia i wyczucia, jak zachowuje się bukmacher.

A skoro o bukmacherze mowa, miej na oku kursy i oferty na Ligę Europy. O tym także pisaliśmy, więc nie będziemy się tutaj zbędnie nad tym rozwodzić. I nie bój się zakładać kont u wielu bukmacherów! Tylko stwarzając sobie możliwość grania w kilku miejscach dajesz sobie szansę na złapanie naprawdę dobrej okazji do obstawiania! Legalnych bukmacherów jest w Polsce coraz więcej, więc i Twój wybór się poszerza. Korzystaj z tego, co proponują, a dobrze na tym wyjdziesz.

Najlepszy bukmacher

Liga Europy: najlepszy bukmacher, najwyższe kursy, najbogatsza oferta – te hasła przewijają się to tu, to tam, ale są ważne dla każdego gracza, który chce faktycznie mieć najbardziej korzystny kupon w dłoni. Poleciliśmy 3 bukmacherów, którzy naszym zdaniem najlepiej sprawdzają się w zakładach na Ligę Europy, ale zachęcamy też do pogmerania w recenzjach bukmacherskich, w których znajdziesz opisy i opinie o innych bukmacherach. Owocnego szukania!

Jak obstawiać Ligę Europy 2017/18

Uff, to się rozpisaliśmy, ale teraz już chyba wiesz, jak obstawiać Ligę Europy 2017/18 i kolejne sezony. Podsumowując: zarówno początkujący gracz, jak i taki, który obstawia już od jakiegoś czasu, musi przede wszystkim wykazywać się rozsądkiem i ostrożnością. Szczególnie ważne są podejmowane rynki i związane z nimi ryzyko, ale wysokość kursów i warunki rozliczeń zakładów także mają bardzo duże znaczenie. Ale przede wszystkim: nie rób zakładów “na czuja”! Każda Twoja decyzja musi być podparta całą masą danych zbieranych na bieżąco. Jest przy tym sporo pracy, ale to zadanie wbrew pozorom bardzo przyjemne i dające mnóstwo satysfakcji.

Baw się dobrze obstawiając Ligę Europy 2017/18 i do zobaczenia u bukmacherów!

Poczytaj o legalnych bukmacherach w Polsce