EURO 2016 zakłady bukmacherskie – kursy, bonusy, strategie

Pierwszy raz w swojej historii turniej EURO będzie gościł aż 24 drużyny, co zaowocuje niejedną okazją do zarobienia. Mamy pewność, że na EURO 2016 zakłady bukmacherskie będą bogate w rynki, więc przyda Ci się nasz poradnik! Jest w nim wszystko, co trzeba wiedzieć o obstawianiu tegorocznego EURO: kursy, bonusy, analizy, strategie obstawiania meczów i wskazówki, gdzie znaleźć value - to wszystko u nas! Obstawianie EURO2016 bez tajemnic!

To musisz wiedzieć o zakładach na Euro:

 

 

Aktualne kursy na zwycięzcę EURO2016

Poniżej przedstawiamy kursy na zwycięzcę EURO2016. Póki co na prowadzeniu jest remis: Według bet365 dokładnie takie same szanse na zwycięstwo mają Francja i Niemcy - kury na poziomie 3.75 zdradzają jednak, że nie ma jeszcze nic pewnego. Wysokie są natomiast kursy na Polskę, które wg. bukmachera jest szóstą najlepszą drużyną tych mistrzostw. Cały czas możesz jeszcze postawić na typowanego przez siebie zwycięzcę. Wystarczy, że klikniesz w kury. Link przeniesie Cię bezpośrednio do bet365.

Jakie są kursy na EURO2016

PaństwoKursy na zwycięstwo
(05.07.2016)
1Francja2.75
2Niemcy2.75
3Portugalia4.33
4Walia9.00
5Belgia-
6Islandia-
7Polska-
Włochy -

EURO2016 Bukmacherzy - Top 5

Zakłady na EURO 2016 wymagają zarówno wiedzy, jak i dobrego bukmachera. Tylko gdzie grać? Gdzie obstawiać? Który bukmacher proponuje najlepszy bonus i kursy? Poniżej lista, na której znaleźli się najlepsi bukmacherzy na EURO 2016. Polacy: do boju!

Nr 1: bet365 – wszystko w jednym

bet365 to największy w Europie bukmacher, który jest jednym z pionierów zakładów online, a proponowane przez niego rozwiązania są zawsze szybko podchwytywane i wprowadzane w życie przez konkurencję. Jeśli lubisz zakłady na żywo, to bet365 jest właśnie dla Ciebie. No i żaden inny bukmacher nie oferuje tylu transmisji live.

Jeśli stawiasz dopiero pierwsze kroki w zakładach bukmacherskich, bet365 jest dobrym wyborem dla początkujących - na pewno się nie zawiedziesz. Niestety, to bardziej dla zaawansowanych, bet365 ma przykrą tendencję do nakładania limitów na wysokość zakładów, jeśli wygrasz “za dużo”.

Bonus: Każdy nowy klient otrzymuje bonus 100% od pierwszego depozytu, który może wynieść aż do 200 zł. Takie rzeczy z kodem bonusowym MAXBETS! Do tego możesz odebrać jeszcze 100% bonus mobilny od pierwszego zakładu postawionego na smartfonie lub tablecie aż do 100 zł. Pamiętaj tylko o tym, aby sprawdzić warunki każdego z bonusów.

Plusy:

Oferta bet365 jest szeroka i udostępnia mnóstwo rynków zakładów. Opcje live stream (spdzieamy się, że w bet365 pojawią się również Euro2016 transmisje online) powinny zadowolić każdego, a świetnie zrobiona aplikacja przypadnie do gustu użytkownikom iOS i Androida.

Minusy:

Kursy na zakłady są konkurencyjne, ale niekoniecznie najwyższe w porównaniu z innymi bukmacherami. bet365 słynie też niestety z limitów nakładanych na graczy z wysokimi wygranymi na koncie.

Nr 2: Expekt – oczekuj nieoczekiwanego

logo expekt 183pxNiegdyś jeden ze sponsorów reprezentacji Polski w piłce nożnej, dziś po prostu jeden z najbardziej znanych bukmacherów, którego twarzą został nikt inny, jak Zbigniew Boniek.

Znajdziesz tutaj najważniesze usługi: zakłady przedmeczowe, zakłady na żywo, Expekt mobile i - oczywiście - bonusy. Kursy bukmacherskie to istna karuzela, więc trzeba pilnować, czy lepiej obstawiać w Expekt, czy może tym razem gdzie indziej.

Bonus: W Expekt jako bonus służy bezpieczny zakład, którego kwota może wynieść do 111 zł. Pamiętaj tylko, żeby wykorzystać podczas rejestracji kod promocyjny MAXBONUS3. Dla mobilnych również czeka niespodzianka w postaci promocji mobile cashback, czyli zwrotu za pierwszy zakład mobilny - nawet 40 zł do odebrania.

Plusy:

Expekt na pewno spodoba się fanom piłki nożnej, których rozpieszcza szeroka jak boisko oferta zakładów na ligi - w tym oczywiście kursy na EURO 2016. Do tego możesz zgarnąć aż 2 cashbacki: za zakład zrobiony na komputerze i za zakład mobilny.

Minusy:

Różnoraka wysokość kursów, przez co trzeba pilnować swoich zakładów. Może się zdarzyć, że te w Expekt będą nieopłacalne w porównaniu z innymi bukmacherami.

Nr 3: Sportingbet – fan piłki nożnej

Kolejny znany i lubiany bukmacher. Marka Sportingbet funkcjonuje na rynku od 1998 roku i świetnie sobie radzi w nowoczesnym świecie internetu. Szczególnie dobrze wypadają tu zakłady na piłkę nożną, więc miej na oku ofertę na EURO 2016!

Jeszcze jednym powodem, by korzystać z usług Sportingbet, jest ich aplikacja mobilna dla iOS oraz Androida, ale także konwersja mobilna strony, która obsługuje wszystkie systemy. Rób zakłady live na EURO 2016 gdziekolwiek jesteś!

Bonus: Za kod bonusowy BESPORTVIP możesz skorzystać z powiększonej oferty cashback. Nie 150, a aż 175 zł zwrotu czeka na Ciebie w razie niepowodzenia!

Plusy:

Dobra oferta zakładów na piłkę nożną przy powiększonym cashbacku daje Ci jeszcze większą swobodę w obstawianiu EURO 2016. A skoro już będziesz oglądać EURO - gdziekolwiek będziesz, możesz skorzystać szybko z aplikacji mobilnej Sportingbet.

Minusy:

Kursy na sporty inne, niż piłka nożna nie są zazwyczaj aż tak atrakcyjne, jak u konkurencji. Do tego oferta poza piłką nożną jest biednawa.

Nr 4: bet-at-home – gościnny bukmacher

bet-at-home polecamy szczególnie osobom rozpoczynającym przygodę z zakładami bukmacherskimi lub tym, które chciałyby nauczyć się robić nowe zakłady, ale boją się utraty pieniędzy. Opcja logowania jako Gość pozwala na robienie zakładów za wirtualną walutę, która warta jest… cóż, nic, ale dzięki niej obstawiasz tak, jak za pieniądze i uczysz się zarządzania bankrollem. A taka sposobność jest bezcenna!

Kiedy już się wprawisz, przejdź do prawdziwej gry z bonusem od depozytu. Dzięki temu możesz wejść w zakład z kwotą większą o nawet 350 zł. A jest co obstawiać, bo oferta bet-at-home nie odbiega niczym od innych bukmacherów. Kursy też, choć to w tym przypadku nie do końca komplement.

Bonus: Bonus powitalny w bet-at-home wynosi 50% Twojego depozytu, co może wzbogacić Cię nawet o 250 zł. Podaj bukmacherowi kod bonusowy FIRST po dokonaniu pierwszej wpłaty i korzystaj z dodatkowej kasy.

Plusy:

Jasne strony bet-at-home są zauważalne od razu: możliwość gry jako Gość zanim zaczniesz obstawiać za prawdziwe pieniądze, solidna oferta obstawiania sportów i rynków, a także fajny bonus.

Minusy:

Kursy są dosyć przeciętne, więc znalezienie tutaj value będzie wymagało bacznej obserwacji.

Nr 5: OddsRing – ograj wszystkich

Na pierwszy rzut oka OddsRing szokuje… niewielką ilością sportów do obstawienia. Ale wystarczy przyjrzeć się mu bliżej, a zobaczysz, że za każdą z dyscyplin kryje się długa lista lig i wydarzeń. I tutaj OddsRing wygrywa i ogrywa konkurencję - skupiając się na najbardziej popularnych wśród graczy piłce noznej, tenisie, siatkówce, piłce ręcznej, koszykówce itd., może zaproponować szersze rynki zakładów.

Wybierz widok wydarzeń nadchodzących w ciągu następnych 24 godzin, aby sprawdzić najbliższe spotkania, a najlepiej zobacz, co możesz obstawić już teraz, na żywo! Jeśli nie masz dostępu do komputera, zobacz co słychać w świecie sportu i zakładów bukmacherskich na komórce dzięki OddsRing mobile.

Bonus: Bonusowy zawrót głowy - aż 600 zł do zgarnięcia z bonusem… 125%! Wykorzystaj kod bonusowy BONUS777 i wejdź do gry w OddsRing jak prawdziwy VIP. Tylko przygotuj się na zagmatwany regulamin promocji i zasady bonusu - to największy minus tego bukmachera…

Plusy:

Duży wybór lig, nawet najmniejszych, a także rynków zakładów. Możesz sprawdzać wyniki meczów, zakładać się na żywo, a także na telefonie i tablecie. No i bonus jest potężny.

Minusy:

Mały wybór dyscyplin sportowych to spora bolączka OddsRing. A łowcy bonusów pewnie złapią się za głowę widząc warunki bonusu powitalnego.
Teraz, skoro widzisz już, jak przedstawia się sytuacja jesteś pewnie gotowy, żeby obstawiać Euro2016. Bukmacher, który zdobędzie Twoje zaufanie będzie szczęśliwy widząc, że chcesz właśnie u niego zdeponować swoją gotówkę. Ale przecież zakłady na Mistrzostwa Europy mają działać na Twoją korzyść. Dowiedz się więcej o mistrzostwach we Francji i poznaj faworytów UEFA EURO 2016!

EURO 2016 obstawianie fazy grupowej

Przyjrzyjmy się bliżej sześciu grupom EURO i drużynom, które w nich zagrają. Pokusiliśmy się tutaj o pewne typy na mecze bazując na zebranych informacjach z kwalifikacji do EURO 2016 oraz możliwościach każdej z reprezentacji.

Grupa A - typy

Francja (wartość rynkowa: 444,5 mln €)

To nie tylko gospodarze całej imprezy, którzy już z samego tego powodu są faworytami; l’equipe tricolore ma w zespole kilka wschodzących gwiazd z nowego pokolenia. Antony Martial rozwinął skrzydła, Paul Pogba już jest światowej klasy zawodnikiem, a 19-letni Kingsley Coman odgrywa kluczową rolę w zespole Bayernu Monachium. Do tego nie można zapominać o innych: Antoine Griezmann, Olivier Giroud, Blaise Matuidi… Francja ma aż nadto osobowości i sposobności, by zdominować turniej i odnotować wielki sukces.

Allez Les Bleus – Olivier Giroud w szczytowej formie zapewni Francji sukces

Mieszanka młodych talentów i doświadczonych zawodników to prawdopodobnie główny powód, dla którego wszyscy widzą Francję jako jedynego solidnego faworyta w Grupie A. Zespół Didiera Deschampsa udowodnił, że wciąż ma w sobie “to coś”, a niegdyś kluczowi dla reprezentacji Ribery i Benzema nie mają już takiego znaczenia. Dodając do tego rozemocjonowanych fanów, którzy nawet na ułamek sekundy nie przestaną dopingować swojej reprezentacji, Francja może spokojnie podejść do linii startu po puchar.

Szwajcaria (wartość rynkowa 183,9 mln €)

Szwajcaria nie jest zespołem, który bierze się pod uwagę jako poważnego rywala na dużych mistrzostwach, ale tutaj występują z silnym składem, który w dodatku będzie grał niedaleko domu. To drużyna z jednymi z najmłodszych zawodników na EURO 2016 (średnia wieku to 25,5 lat)! Najważniejsi gracze to Ricardo Rodrigu ez i Granit Xhaka, którzy obaj pokazali się z najlepszej strony w niemieckiej Bundeslidze. Tak samo z resztą bramkarz, Yann Sommer, który jest jednym z najlepszych w pierwszej lidze Niemiec. Xherdan Shaqiri wreszcie mógł rozbuchać w sobie ogień po przejściu do Stoke City.

Patrząc na Szwajcarię jako pojedynczą reprezentację, powinna ona być w stanie pokonać Rumunię, a już na pewno Albanię, co daje jej potencjalnie drugą pozycję w Grupie A. Oczywiście zakładają, że nikt im się nie pochoruje w drużynie. Bo La Nati słynie niestety z tego, że nie ma nikogo silnego do podmiany, gdy nadejdze taka potrzeba…

Rumunia (wartość rynkowa 58,3 mln €)

“W kupie siła!” - to wydaje się być motywem przewodnim reprezentacji Rumunii, która nie posiada absolutnie żadnych wybijających się ponad resztę zawodników. Wśród graczy rumuńskich można wymienić najwyżej 2 znaczące nazwiska: bramkarz Costel Pantilimon oraz Vlad Chiriches, który gra obecnie dla Napoli. Kwalifikacje do tegorocznego EURO były dla Rumunii zaskakująco udane, gdyż drużyna ta nie zaliczyła ani jednej porażki w 10 meczach.

Ciekawie będzie się przekonać, czy duch gry w drużynie zrekompensuje oczywisty brak indywidualnych mistrzów boiska. Nasz typ: Rumunia będzie 3. w grupie i zakwalifikuje się dalej jako jedna z czterech najlepszych drużyn z trzecich pozycji.

Albania (wartośc rynkowa 45,13 mln €)

Wielka niewiadoma Grupy A, nowicjusz rozgrywek, Albania. Tylko prawdziwi eksperci i maniacy mogą znać i wymienić graczy – Elseid Hysaj to prawdopodobnie największe z albańskich nazwisk. Drugim byłoby Etrit Berisha - bramkarz Lazio z włoskiej Serie A.

Albania ma swoich twardych zwolenników, którzy będą im dopingować we Francji, ale bardzo mało prawdopodobne, że reprezentacja ta wyjdzie z grupy. Zobrazujmy to może w ten sposób: wartość całej drużyny albańskiej nie jest nawet zbliżona do wartości francuskiego zawodnika Antoine’a Griezmanna.

Ałć.

Grupa A - typy:

1. Francja
2. Szwajcaria
3. Rumunia
4. Albania

Grupa B typy

Anglia (wartość rynkowa: 352,5 mln €)

To prawdopodobnie najbardziej obiecujący skład od dziesięcioleci; młodzi zawodnicy tacy jak Harry Kane, Jamie Vardy, John Stones czy 19-letni Dele Alli stanowią silny zespół. Wygrana z Niemcami w marcowym meczu sprawiło, że niejeden fan piłki nożnej nabrał przekonania, że Anglia znów może być na szczycie. Niestety, Trzy Lwy przegrały niespodziewanie z Holandią już kilka dni później. Z Holandią, która nie zakwalifikowała się nawet do EURO… Ale nie znęcajmy się tutaj nad Anglikami.

Czy Jamie Vardy pokaże “King Power” i pociągnie drużynę do zwycięstwa?

A pozostając przy kwalifikacjach do EURO, występy Anglii były jednymi z najlepszych i głośnych spośród wszystkich 53 drużyn, które brały udział w eliminacjach. Anglicy wygrali 10 meczów na 10, stracili 3 bramki, a sami strzelili ich 31. Ok, San Marino i Estonia nie słyną raczej z potęgi boiskowej w Europie (ani nigdzie indziej), ale Anglia wciąż pozostaje pretendentem do zdominowania Grupy B.

Rosja (wartość rynkowa: 157,45 miln €)

Tak samo, jak Rumunia w Grupie A, tak i Rosja zdaje się być napędzana siłą całej drużyny. Nic w tym dziwnego: poza Aleksandrem Kerzhakovem (FC Zürich), każdy z zawodników gra na rodzimych stadionach w barwach takich drużyn, jak CSKA Moskwa, Spartak, Zenit St. Petersburg albo FK Krasnodar. W kwalifikacjach zagrali solidną piłkę, ale średni wiek zawodników jest dość wysoki (28.7 lat), a większość graczy nie ma doświadczenia w grze na europejskim poziomie - poza tymi, którzy są częścią Ligi Mistrzów: CSKA Moskwa lub Zenit St. Petersburg.

Nie powinno zabraknąć tutaj energii i mocy, by przebić się z grupy do dalszego etapu, ale dalej - nawet bukmacherzy nie wróżą tutaj świetlanej przyszłości. Porażka 4:2 z Francją w marcu pokazała, że Rosja nie potrafi jeszcze walczyć o tytuł mistrza z faworytami. Spodziewamy się więc, że Rosja będzie druga w Grupie B i dzięki temu przejdzie dalej.

Walia (wartość rynkowa: 63,55 mln €)

Ponad 50 lat zajęło Walii zakwalifikowanie się kolejny raz do dużego turnieju. W 1958 roku brali udział w Pucharze Świata w Szwecji i dotarli nawet do ćwierćfinału! Biorąc pod uwagę to, że na Mistrzostwach Europu pojawiają się pierwszy raz w swojej historii, jest bardzo mało prawdopodobne, że powtórzą swój wyczyn - pomimo tego, że posiadają w swoich szeregach Garetha Bale’a oraz Joe Allena.

Spodziewamy się twardej walki o trzecie miejsce ze Słowacją - a biorąc pod uwagę solidną obronę Walijczyków, mają spore szanse na wygranie tego pojedynku.

Słowacja (wartośc rynkowa: 92,40 mln €)

Słowacja to jeden z pięciu debiutantów na EURO (poza Słowakami pierwszy raz zobaczymy jeszcze Islandię, Irlandię Północną, Walię oraz Albanię). Marek Hamsik z Napoli i Martin Skrtel z Liverpoolu to największe nazwiska w drużynie. Pozostali to po prostu dobrzy zawodnicy i tyle. Nie chcemy tutaj być złośliwi, ale Słowacy nie mają większych szans na zawojowanie Grupy B. No dobrze, wygrali pierwszy mecz z Hiszpanią w październiku 2015, ale ich grupa kwalifikacyjna składała się z takich drużyn jak Białoruś, Macedonia i Luksemburg…

Słowacja będzie potrzebowała niesamowicie wysokiego morale – bo wysoka fryzura Hamsika może nie wystarczyć…

Grupa B - typy:

1. Anglia
2. Rosja
3. Walia
4. Słowacja

Dobry zakład na Grupę B:

Chyba najlepszym zakładem w tej grupie będzie postawienie na to, że Rosja wygra Grupę B. Tylko od nich spodziewa się, że mogą zdobyć o 1 punkt mniej, niż Anglia, a kursy na Rosję wynoszą 4.33.

Gupa C - typy

Niemcy (wartość rynkowa: 580 mln €)

Zdaniem bukmacherów, Mistrz Świata, Niemcy, to jeden z dwóch faworytów do ostatecznego zwycięstwa EURO 2016. Nic w tym dziwnego, chociaż ostatnie wyniki - podczas kwalifikacji do EURO - nie były tak dobre, jak zazwyczaj: 2 przegrane, z Polską i Irlandią. Ale Niemcy to Niemcy. Reprezentacja to kolekcja najlepszych piłkarzy światowej klasy, które uwielbiają nawet angielscy fani: Müller, Reus, Özil, Götze, Kroos… a bramkarz Manuel Neuer wynosi obronę piłek niemal do rangi sztuki.

Słaby punkt może tutaj natomiast stanowić linia obrony. Wciąż nie wiadomo, czy Jerome Boateng z Bayernu wróci do gry na czas po ciężkiej kontuzji, Mats Hummels niczym na huśtawce raz prezentuje szczytową formę, a raz gra jak potwornie, a Per Mertesacker z czasem robi się coraz wolniejszy. Po Pucharze Świata w 2014 r. Philipp Lahm odszedł, przez co Jogi Löw jest teraz w tarapatach. Nie ma nikogo, kto mógłby go zastąpić…

Wszyscy czekamy z niecierpliwością na starcie Niemcy - Polska w Grupie C, którego emocjonujący przedsmak mieliśmy w fazie kwalifikacyjnej. 0:2 w Warszawie i 3:1 we Frankfurcie dodało biało-czerwonym skrzydeł (dosłownie). Pamiętasz gole Milika i Mili?

Patrząc na światowej klasy zawodników niemieckich w reprezentacji, nie ma wątpliwości co do tego, że wyjdą z grupy zakwalifikują się do dalszych rozgrywek. Pytanie brzmi: czy uda im się wygrać Grupę C?

Ukraina (wartość rynkowa: 89,90 mln €)

Podczas gdy Niemcy i Polska są twardymi faworytami Grupy C, Ukraina będzie grała rolę raczej ozdoby. Oto dlaczego.

Po pierwsze, jedynym znanym nazwiskiem w reprezentacji jest Andriy Yarmolenko, który obecnie gra dla Dynamo Kijów, a który jest często łączony z dużymi klubami europejskimi, np. Barceloną, czy od czasu do czasu klubami Premier League. Reszta zawodników reprezentacji Ukrainy jest najwyżej… średnia.

Po drugie, słabo zagrali podczas eliminacji. Bilet na Euro otrzymali dopiero w ostatnich fazach kwalifikacji, po wygranej ze Słowenią (2:0 i 1:1). Podczas fazy grupowej nie potrafili poradzić sobie z Hiszpanią i Słowacją. Ukraina jest lepsza od Irlandii Północnej, ale będą musieli się nagimnastykować, by zdobyć 3. miejsce.

Polska (wartośc rynkowa: 186,65 mln €)

Polska to solidny kandydat drugiego miejsca w Grupie C - a przy odrobinie szczęścia możemy przy okazji narobić Niemcom nieco bałaganu. Oczywiście głównym sprawcą zamieszania jest napastnik, Robert Lewandowski (Bayern Monachium), którego obecność na boisku robi sporą różnicę. Defensywny pomocnik, Grzegorz Krychowiak (FC Sevilla), jest za to jednym z najlepszych grających na tej pozycji piłkarzy w Europie.

Robert Lewandowski grający w Bayernie to faworyt do tytułu MVP!

Występ Polaków podczas kwalifikacji był świetny - zakończyliśmy rozgrywki na drugim miejscu, tylko o 1 punkt mniej od Mistrzów Świata, Niemiec. Porażkę odnieśliśmy tylko raz, ale rozgromiliśmy tak silnych przeciwników jak Szkocja, czy Irlandia.

Słaby punkt Polski to pewnie brak doświadczenia większości młodych zawodników. W Ekstraklasie radzą sobie świetnie, ale gra z drużynami pokroju Niemiec na jednym z najwyższych szczebli międzynarodowych to co innego, niż walenie do bramek Piasta Gliwice, czy Śkąska Wrocław…

Irlandia Północna (wartość rynkowa: 33,65 mln €)

Jedno z największych zaskoczeń podczas kwalifikacji do mistrzostw EURO 2016. Wygrali w Grupie F, byli o 1 punkt przed Rumunią, a aż o 15 punktów przed mistrzami z EURO 2004, Grecją. Tym bardziej jest to zaskakujące, jeśli spojrzysz na ich obecny skład - to w zasadzie wyłącznie gracze z Barclay Premier League: Jonny Evans (West Brom), Steven Davis (Southampton), Patrick McNair (Manchester United) i Craig Cathcart (Watford).

Reszta zawodników gra albo w szkockiej Premier League albo pomniejszych ligach w Anglii. mało jest więc prawdopodobne, że Irlandia Północna wyjdzie tutaj z grupy. Decydującym starciem będzie prawdopodobnie mecz z Ukrainą.

Grupa C - typy:

1. Niemcy
2. Polska
3.Ukraina
4. Irlandia Północna

Grupa D - typy

Hiszpania (wartość rynkowa 628 mln €)

O Hiszpanii nie ma się co rozpisywać. Wymieńmy skład: Sergio Busquets, Koke, Cesc Fabregas, Gerard Piqué, Sergio Ramos, David Silva. Idźmy dalej: Thiago Alcantara, Juan Mata i jeszcze garść młodych talentów typu Isco, Alvaro Morata oraz David de Gea, który jest na najlepszej drodze, by zostać następcą najlepszego bramkarza świata, Manuela Neuera. Ludzie, toż ta drużyna to istne creme de la creme europejskiego futbolu! Skład pełen gwiazd i talentów sprawia, że Hiszpania jest jedną z najlepszych drużyn, jakie zobaczymy na EURO 2016.

Podczas kwalifikacji zdominowali swoją grupę - strzelili 23 bramki w 10 meczach, a stracili 3, w tym 2 podczas szokującego, przegranego meczu ze Słowenią. Pytanie brzmi: czy takie zbiorowisko znamienitych piłkarzy stworzy prawdziwą drużynę? Czy fakt, że Iniesta i Xavi będą nieobecni w niczym im nie przeszkodzi? Bukmacherzy nie mają wątpliwości co do tego, że Hiszpanie zwyciężą w swojej grupie, ale jeśli chodzi o zdobycie tytułu mistrza - Francuzi i Niemcy mają większe szanse.

Chorwacja (wartość rynkowa 191,75 mln €)

Może Chorwacja nie może się już pochwalić tak imponującymi osiągnięciami jak przed laty, wciąż dzierży w swoich szeregach bardzo dobrych zawodników. Top 6 to mieszanka doświadczonych piłkarzy i młodych talentów: Luka Modric i Mateo Kovacic (Real Madrid), Ivan Perisic i Marcelo Brozovic (Inter), Mario Mandzukic (Juventus) oraz Dejan Lovren (Liverpool) to tylko niektórzy z najbardziej popularnych.

Niestety widać tu też spore braki na ławce rezerwowych, co może spowodować kłopoty w razie nieszczęścia. Jeśli Luka Modric albo Mario Mandzukic doznają kontuzji, Chorwacja tego nie udźwignie.

W fazie kwalifikacyjnej im się powiodło: 6 wygranych i 3 remisy to solidny wynik. Jedyna przegrana zdarzyła im się podczas meczu z Norwegią (0:2). O czym jeszcze warto wspomnieć, to skandal związany ze swastyką na boisku w Splicie podczas meczu z Włochami, co budzi nieciekawe emocje i może się w jakiś sposób odbić jeszcze na drużynie. Co by się jednak nie działo, spodziewamy się ostrej walki z Chorwacji z Turcją o drugie miejsce w grupie.

Czechy (wartość rynkowa 58,40 mln €)

Drużyna bez wielkich nazwisk. Do najbardziej znanych można tu ewentualnie zaliczyć Vladimira Daridę, który zagrał świetny sezon z Hertha BSC Berlin. Reszta zawodników gra w ligach czeskich, tureckich, znajdzie się też kilku piłkarzy Bundesligi.

Jak w takim razie Czesi zagrali tak dobre mecze w fazie kwalifikacyjnej EURO? Przypominamy, że byli pierwsi w swojej grupie, w której mieli Holandię i Turcję. Prawdopodobnie zadziałał tu efekt dobrej energii i komunikacji w drużynie, co może być (jedynym?) atutem reprezentacji Czech na EURO 2016. Ani my, ani bukmacherzy nie oczekują zbyt wiele od tego składu. Pewnie zakończą przygodę z turniejem na 4. miejscu w grupie, bo Chorwacja i Turcja są po prostu lepiej wyposażone w dobrych zawodników.

Turcja (wartość rynkowa 184,60 mln €)

Barcas Arda Turan to najbardziej obiecujący zawodnik w drużynie tureckiej, ale nie jedyny, na którego warto zwrócić uwagę. Specjalista wolnych z Leverkusen, Hakan Calhanoglu, czy pomocnik Nuri Sahin z Borussii to kolejni piłkarze, których nazwiska często pojawiają się na językach ekspertów. Poza tym zespół turecki jest w samym środku odnowy biologicznej, przez co zawodnicy nie są jeszcze znani i grają głównie w tureckich ligach.

Niosący na barkach nadzieję tureckich fanów: Nuri Sahin z Dortmundu

Ciężko przewidzieć, do czego jest zdolna ta drużyna. Ogólnie rzecz biorąc, mecze, w których występuje Turcja to takie jajko z niespodzianką - nigdy nie wiesz, co dostaniesz. No, poza solidną dawką pasji do piłki nożnej, której Turkom nie brakuje.

Ich gra w fazie kwalifikacyjnej nie była jednak szczególnie imponująca - do EURO 2016 dotarli z 3. miejsca w grupie, w której owszem, pokonali Holandię, ale nie wyprzedzili Czech ani Islandii…

Grupa D - typy:

1. Hiszpania
2. Chorwacja
3. Turcja
4. Czechy

Grupa E - typy

To prawdopodobnie grupa śmierci Mistrzostw Europy 2016. Trudno przewidzieć, co się tutaj będzie działo, ale mimo to spróbujemy!

Belgia (wartość rynkowa 264,15 mln €)

Zajmująca 2. miejsce w światowym rankingu FIFA, Belgia to jeden z najbardziej poważnych rywali. Patrząc na solidny skład drużyny, aż dziw bierze, że to ich pierwszy turniej EURO od 2000 roku. Kto gra w Belgii? Na przykład Courtois, Hazard, De Bruyne, Lukaku, Witsel, Fellaini, Kompany, czy Benteke.

Czy Eden Hazard będzie w formie na EURO 2016?

Całkiem nieźle. Podczas Pucharu Świata 2014 w Brazylii pokazali, na co ich stać, chociaż pechowo trafili na Argentynę z naładowanym Leo Messim w ćwierćfinałach. Ale wielu specjalistów uważa, że drużyna Marca Wilmotsa w tym roku sprawi się jeszcze lepiej i będzie miało więcej do powiedzenia na EURO 2016. Zgadzamy się z tą opinią. Pamiętamy przecież, jak świetnie grali Belgowie podczas kwalifikacji - jedyna ich porażka miała miejsce podczas meczu z Walią. Teraz na dzień dobry zagrają z Włochami - jeden ze swoich najważniejszych meczów!

Włochy (wartość rynkowa 317 mln €)

Kolejny poważny skład w Grupie E to czterokrotny mistrz świata, Włochy, które zostały boleśnie zmiażdżone przez Hiszpanię podczas EURO 2012. Od tamtej pory Włosi przeszli poważne zmiany. Ciekawie będzie przekonać się, czy świeża krew w postaci młodych graczy takich jak Federico Bernardeschi (Fiorentina), CB Daniele Rugani (Juventus), El Shaarawy (Roma), czy Lorenzo Insigne (Napoli) są gotowi na wielką grę na szczeblu Mistrzostw Europy.

Włochy przegrały mecz z Niemcami (cztery bramki do jednej…), co włoska prasa natychmiast uznała za zły znak i podała w wątpliwość skuteczność reprezentacji. Bukmacherzy także tego specjalnie nie widzą. Jeśli chcesz stawiać na Włochów jako ostatecznych zwycięzców, zwróć uwagę, że są dopiero na 6. pozycji… bet365 wyliczyło prawdopodobieństwo zwycięstwa Włoch na 5,8%.

Jeśli jednak chodzi o fazę grupową, wierzymy, że reprezentacja Włoch pokaże się od najlepszej strony. Powinno im się udać dotrzeć do dalszych rozgrywek.

Szwecja (wartość rynkowa 87,75 mln €)

Potrafisz wymienić chociaż 3 duże nazwiska z reprezentacji Szwecji? Nie, Zlatan się nie liczy. Nie jest łatwo, co? Tylko prawdziwi koneserzy piłki nożnej są w stanie podać nazwiska szwedzkich zawodników, o których można mówić w kategoriach wartości rynkowej: Pontus Wernbloom, Andreas Granqvist, Marcus Berg.

To od zawsze była bolączka Szwecji. Jako drużyna pracują jak dobrze naoliwiona maszyna, ale brakuje im solidnych zawodników, przez co kroczą gdzieś w ogonie szeregu reprezentacji krajów europejskich. Niebiesko - żółci będą mieli ciężką przeprawę w Grupie E i wątpimy, czy uda im się z niej wyjść. Już kwalifikacje do EURO sprawiały im kłopoty.

Najważniejszym dla nich meczem będzie prawdopodobnie spotkanie z Irlandią. Jeśli Szwedzi pokażą ducha walki takiego, jak podczas meczu z Niemcami w 2012 roku, to mogą okazać się zaskoczeniem turnieju. Jeśli nie…

Irlandia (wartość rynkowa 100,90 mln €)

Irlandia weszła do puli drużyn EURO 2016 jako jedna z tych, które zakwalifikowały się z 3. pozycji w grupie. Trzeba tu nadmienić, że w Grupie D Irlandia prezentowała najlepszą obronę - lepszą, niż Niemcy i Polska. Podczas fazy kwalifikacyjnej pokonali Bośnię i Hercegowinę, a także faworytów turnieju, Niemcy.

Kluczowi zawodnicy to Seamus Coleman i James McCarthy, obaj grający w Everton. Kibice pokładają jednak nadzieję w zawodniku imieniem Shane Long z Southampton oraz w Jonie Waltersie, który w fazie kwalifikacyjnej strzelił 5 bramek. Zieloni nie są jednak brani pod uwagę jako poważni rywale; w końcu dostali się do EURO 2016 jako najsłabsza z drużyn z 3. miejsca, w dodatku średnia wieku zawodników też nie wróży sukcesów. Cóż, powodzenia, panowie!

Grupa E - typy:

1. Belgia
2. Włochy
3. Szwecja
4. Irlandia

Grupa F - typy

Austria (wartość rynkowa 126,15 mln €)

Reprezentacja Austrii to wyważona ekipa weteranów i młodych talentów. Nie mamy wątpliwości co do tego, że wyjdą z grupy. Jedyne pytanie, to czy wygrają Grupę F? Najlepszym zawodnikiem austriackiej drużyny to David Alaba. Obrońca Aleksandar Dragovic przeniesiony do Dynamo Kjów nabył doświadczenia na polach bitwy Ligi Mistrzów, co wzmacnia szeregi piłkarzy Austrii.

Aleksandar Dragović odegra kluczową rolę austriackiej obrony.

Christian Fuchs zagrał waśnie sezon życia w Leicester City i pewnie ma w głowie ambitny plan na tegoroczne Mistrzostwa Europy. Marko Arnautovic pokazał w Stoke, jak potrafi strzelać, Julian Baumgartlinger z Mainz 05 zaliczył dobry sezon w Bundeslidze, a Zlatko Junuzovic (Werder Bremen) kopie jedne z najlepszych wolnych. Apropos Bundesligi: liczący zaledwie 22 wiosny Alessandro Schöpf rozwinął skrzydła po przejściu do Schalke 04, a obrońca Martin Hinteregger z Borussii Mönchengladbach trzyma w garści własną przyszłość.

Widzimy tu naprawdę dobrze dobraną ekipę, która podczas kwalifikacji EURO była niepokonana - nawet w starciu z Rosją i Szwecją.

Węgry (wartość rynkowa 27,90 mln €)

Jeśli kłopoty sprawiało Ci zadanie wymienienia zawodników szwedzkich (oprócz Zlatana, to już ustaliliśmy), to spójrz na Węgry - ani jednego znanego piłkarza. Więc kto tam gra? Jedynie Polacy (i to nawet nie wszyscy) kojarzą napastnika imieniem Nemanja Nikolics - to zawodnik, który zasila szeregi Legii Warszawa. Poza nim warto wspomnieć lewego pomocnika Balazsa Dzsudzsaka z Bursaspor, czy Adama Szalaia z Hannoveru. Trener Bernd Storck (Niemcy) musi mieć ręce pełne roboty, jeśli chce przebrnąć z tą drużyną przez fazę grupową…

Więc jakim cudem Węgry w ogóle zakwalifikowały się do EURO 2016? Pokonali Norwegię 1-3 w barażach. I już. Ale z Austrią i Portugalią już im się raczej nie uda. Ich wielki mecz będzie miał miejsce z Islandią, z którą mają jedyną szansę zabłysnąć.

Islandia (wartość rynkowa 42,70 mln €)

Czego można się spodziewać po debiutującym na EURO kraju o populacji liczącej 300 000 mieszkańców? Nawet Nicea ma ich więcej, a nie jest najbardziej zaludnionym miastem we Francji… Islandii udało się wślizgnąć do EURO 2016 z Grupy A. Dwukrotnie wygrała z Holandią, co pokazuje, że wielkie nazwiska nie są potrzebne do skutecznej gry.

Gylfi Sigurdsson ze Swansea to najbardziej popularny z piłkarzy islandzkich. Tuż za nim są Ragnar Sigurdsson (FK Krasnodar) i napastnik Alfred Finnbogason, który zaliczył imponujący debiut w Bundeslidze po przeprowadzce do FC Augsburg. Reszta drużyny składa się z zawodników z pomniejszych lig europejskich albo pierwszej ligi Szwecji lub Danii.

Spodziewamy się twardej rywalizacji Islandii z Węgrami. Być może duch walki zespołu pozwoli im dokonać niemożliwego: wyjść z grupy jako jedna z lepszych drużyn z 3. miejsca.

Portugalia (wartość rynkowa 322,70 mln €)

Cristiano Ronaldo - tak brzmiało podsumowanie reprezentacji Portugalii przez ponad 10 lat i to wciąż jest aktualne. Wielu zawodników sprzed lat już nie gra, co sprawia, że William Carvalho (Sporting) oraz André Gomes to czołówka mocnych nazwisk w drużynie.

Reprezentacja Portugalii na jednym zdjęciu

W fazie kwalifikacyjnej EURO 2016, Portugalia została zwycięzcą Grupy I, ale nie oznacza to, że ich gra była dobra. Była raczej… sumienna. Z siedmiu wygranych Portugalia wyprzedzała rywali tylko jednym punktem. Ostatnio w meczach towarzyskich Portugalczycy nie popisywali się specjalnie, szczególnie przegrywając z Bułgarią.

Mamy przeczucie, że Portugalia, jak zwykle na dużych turniejach, będzie miała potwornego pecha i naszym zdaniem bukmacherzy przeceniają siły tego zespołu. Stąd nasz typ: Portugalia będzie druga w swojej grupie. Nie wyobrażamy sobie większych zaskoczeń.

Grupa F - typy:

1. Austria
2. Portugalia
3. Islandia
4.Węgry

EURO 2016: 5 rad i strategii obstawiania

5 rad, które warto poznać na zakłady na EURO 2016 i które kierowane są do tych, którzy chcą obstawiać na poważnie. Jeśli masz zamiar grać za 10 zł od zakładu, to nie musisz się do nich stosować. Acha, nie zdziw się też, jeśli szybko stracisz forsę.

O skutecznych zakładach można by napisać książkę - o strategiach i systemach - i od zawsze był to temat niekończących się dyskusji. Chcemy więc, żeby ten mały poradnik był możliwie najprostszy i skupił się na 5 radach, które z naszego punktu widzenia są zarówno proste i łatwe, ale co najważniejsze - skuteczne. Jeśli chcesz bardziej zagłębić się w temat, polecamy nasz artykuł o najczęściej popełnianych błędach w zakładach bukmacherskich.

Zjadź value!

To chyba najważniejsza i najbardziej podstawowa sprawa w zakładach: porównywać kursy z Twoimi własnymi wyliczeniami prawdopodobieństwa. Właśnie tak grube ryby robią pieniądze. Jeśli spojrzysz na dowolnego profesjonalnego gracza, zdasz sobie sprawę, że dzień po dniu pracują w poszukiwaniu value. Oznacza to ciężką orkę, przerycie wszystkich rynków i odnalezienie błędu bukmachera, który zaoferował zbyt wysoki kurs.

Sukces w zakładach odniesie ten, który bacznie obserwuje rynek i dostrzega najlepsze kursy kursy. We wspomnianym artykule podpowiadamy, jak namierzyć taką okazję.

Tylko bez akumulatorów!

Zakłady akumulowane są to absolutny majstersztyk bezsensownych zakładów. To zbiór różnych betów skumulowanych w jeden. Daje to oczywiście imponujący przelicznik, który tak kusi nowicjuszy. Szczególnie wielu amatorów łatwego zarobku wchodzi w akumulatory podczas wielkich wydarzeń - deponują niewielką sumę pieniędzy i wsadzają ją w zakład akumulowany składający się z 10 i więcej betów i czekają na bogactwo.

Problemów jest niestety więcej, niż tylko jeden. Główny to czysta matematyka. Im więcej zakładów na Twoim kuponie, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że wygrasz - bo wystarczy jedna przegrana, a akumulator się rozpada. Unikaj tego za wszelką cenę.

Poważnie: większy przychód będzie z palenia pieniędzy na stosie.

Ino spokojnie!

Jak mawiał chiński filozof: mniej to więcej. Nawet małe zwycięstwo może przynieść masę frajdy i satysfakcji. Jeśli przegrasz NIGDY nie podwajaj stawki - po prostu ze spokojem spróbuj ponownie. Raz na wozie, raz pod wozem. Chcemy przez to powiedzieć, że najważniejsza jest dyscyplina, bez względu na to, czy wygrywasz, czy przegrywasz. Jeśli chcesz zarobić - bez szaleństw!

Nie stawiaj na swoich

Zaufaj nam, przegrana w takim wypadku po prostu boli jeszcze bardziej. Pewnie się nie zgodzisz, ale każdy, nawet Ty, nieco przecenia możliwości swojej ulubionej drużyny. Niestety przy zakładach trzeba ściągnąć różowe okulary i postawić na tych, którzy mają realne szanse.

A potem spokojnie idź do strefy kibica i baw się dobrze oglądając mecz biało - czerwonych. Do boju, Polsko!

Uważaj na warunki bonusów

Bonusy są super (nawet kilka z nich opisywaliśmy na początku artykułu), ale ich ciemną stroną są warunki, pod jakimi bukmacher pozwoli Ci je wypłacić. Bo wiesz, że aby otrzymać kasę do dowolnej dyspozycji (szczególnie wypłaty) musisz go najpierw obrócić po określonym kursie, np. 1.70? Niższe nie spełniają wymagań i nie wliczają się w obrót - możesz wnosić zakłady, ale nie pozwolą Ci one w odebraniu bonusu. Powód? Bukmacherzy nie chcą, żeby gracz od razu ryzykował pieniądze. Nasza rada: nie przeginaj. Jeśli znajdziesz value, Twoje zakłady w końcu spełnią wymagania bonusu.

EURO 2016 - zakłady bukmacherskie. Jak szukać?

Zakłady na EURO 2016 będą na pewno występowały w wielu odsłonach, więc my powiemy Ci o takich rynkach, na które warto zwrócić uwagę i ostrzeżemy przed innymi. Postaramy się mówić krótko i zwięźle. Na przykład: nie rób zakładów z trzema możliwymi wynikami!

Ale koniec końców, to Ty podejmujesz decyzje.

Zawsze w modzie – nie zawsze bezpieczne

Najbardziej popularne zakłady na duże turnieje, to zakłady na ostatecznego zwycięzcę oraz najlepszego strzelca. Trzeba je zrobić tak wcześnie, jak to możliwe, póki kursy są jeszcze wysokie i prezentują value. Tak samo z zakładami na konkretnych zawodników. Miej na uwadze, że oni też są podatni na kontuzje, co sprawia, że zakłady na nich są dosyć ryzykowne. Marco Reus to świetny na to przykład - nie brał udziału w triumfie Niemiec na Pucharze Świata w 2014 roku z powodu kontuzji, której nabawił się na meczu towarzyskim tuż przed turniejem. Aktualne kursy na zwycięzcę EURO 2016 prezentują się następująco:

EURO 2016: kursy na zwycięzcę (10.05.2016) (kliknij, aby powiększyć)

Nie lubimy za bardzo zakładać się o ostatecznego zwycięzcę, MVP, czy strzelca. Po prostu zbyt wiele może się wydarzyć. Ale to są właśnie najczęściej obstawiane przez nowicjuszy zdarzania. Jeśli chcesz zarobić zakładając się na EURO 2016, skup się lepiej na tym:

Handicapy Azjatyckie na EURO 2016

Rynek, który rośnie i rośnie wraz z rozwojem bukmacherki online: handicapy azjatyckie.

Popularność zawdzięczają sobie faktem, że masz możliwość zmniejszenia ryzyka poprzez wyeliminowanie remisów. Pamiętaj: w piłce nożnej remis nie jest niczym niezwykłym. Ba, to chyba jedyny popularny sport, w którym remis jest tak częstym wynikiem końcowym. Wykorzystując handicap azjatycki pozbywasz się trzydrogowego wyniku (1×2) i zakładasz się o zwycięstwo gospodarzy albo gości. Jest to tym bardziej ważne, ponieważ mecze dużych, międzynarodowych turniejów, to nie rozgrywki Ekstraklasy. W fazie grupowej każda drużyna rozgrywa 3 mecze, działa ostrożnie i nie odpali ciężkiej artylerii już na samym początku.

Handicapy azjatyckie chronią Cię przed przykrą niespodzianką typu 0:0 Polski z Niemcami, ponieważ handicap skupia się zawsze na zwycięzcy. Brzmi srogo, ale nic w tym trudnego: to rodzaj zakładu, który od początku odbiera jednej z drużyn pewną ilość goli - zazwyczaj faworytowi - dzięki czemu drugi zespół ma (w Twoim zakładzie) większe szanse. Główną różnicą między azjanem, a typowym handicapem europejskim jest to, że za swój zakład dostaniesz zwrot albo wygrasz w przypadku remisu.

Wszystkie azjany umiemy wyjaśnić w bardzo prosty sposób. Już to nawet zrobiliśmy.

Over/Under na EURO 2016

Innym sprytnym zakładem, który minimalizuje ryzyko to Over/Under. Najbardziej popularnym rynkiem jest tutaj zakład o mniej lub więcej, niż 2,5 gola. Jeśli zakładasz się “powyżej”, to wygrywasz jeśli padną więcej, niż 2 gole. Jeśli zakładasz się “poniżej”, to wygrywasz z wynikami 0:0, 1:0, 0:1 lub 1:1. Najlepsze w tym zakładzie jest to, że nie ma znaczenia, kto wygrał mecz. Wystarczy, że prawidłowo wytypujesz sumę goli.

Rynków jest od zatrzęsienia (np. Over/Under 3,5 gola, 1,5 gola itd.). I nie musi to być nawet zakład na gole - bukmacherzy oferują obecnie tego typu zakłady na ilość rzutów rożnych, czy żółtych kartek. Szczególnie zakłady na kartki mogą przynieść niezłe zyski jeśli zrobisz mały rekonesans przed meczem - zespoły takie jak Turcja, czy Albania mają tendencję do mniej zdyscyplinowanych zachowań, niż Niemcy lub Francja. Inni gracze wolą rzuty rożne i intensywnie obserwują statystyki z rozgrywek sprzed rozpoczęcia turnieju.

Handicap Azjatycki - gdzie znaleźć bukmachera?

Wszyscy polecani przez nas bukmacherzy oferują azjany. Ale naszym zdaniem największy wybór po najlepszych kursach ma bet365. Obrazek poniżej pokazuje ilość handicapów azjatyckich na mecz Polska - Irlandia Północna:

Solidna sekcja Azjanów to jeden z kluczowych elementów tego, jak robić zakłady na EURO


Nie zapominaj mimo wszystko, że kluczem do sukcesu jest poszukiwanie value, czyli ciągłe porównywanie kursów na te same zakłady u innych bukmacherów. Wiemy też, co chodzi Ci po głowie: akumulator składający się z azjanów musi być super opcją. Masz rację - tak samo super opcją jest ubezpieczyć dom, polać go benzyną i podpalić. Co może pójść nie tak?

Gdzie i jak szukać bukmachera z dobrymi handicapami azjatyckimi? Przede wszystkim u nas. A potem przejdź do buków i przekonaj się, jak dobrze zdrowa konkurencja wpływa na rynek zakładów. W końcu każdy chce przyciągnąć jak najwięcej klientów - więc korzystaj z tego, że bukmacherzy na EURO 2016 będą się prześcigać w ofertach i przebieraj w nich do woli. A zacząć polecamy od bet365.