Tekst zawiera treści reklamowe | 18+ | Obowiązuje regulamin
Sopot - polskie Las Vegas

Sopot - polskie Las Vegas

Kasyno w Sopocie jest jednym z najstarszych w Polsce, jego historia sięga aż 1920 roku. Pierwotnie znajdowało się w Domu Zdrojowym. Oto fascynująca historia polskiego Las Vegas i „Monako Bałtyku”.

Polskie kasyno w Sopocie

Po pierwszej wojnie światowej kryzys gospodarczy szalał w Europie, a inflacja pobiła wszystkie rekordy. Jednak największe europejskie ośrodki próbowały jak najszybciej zbudować własne kasyna. To dawało szansę na przyciągnięcie większej liczby turystów, jak nowa Ustawa hazardowa 2017 na więcej legalnych bukmacherów w Polsce.

Gośćmi sopockiego kasyna byli bogaci i sławni ludzie tamtych czasów: Maria Pawlikowska – Jasnorzewska czy Magdalena Samozwaniec. Utracono tu gigantyczne sumy, gracze nierzadko tracili cały majątek, ale nikt się tym nie martwił. Żyje się raz – mawiali i wygrani, i przegrani.

Wnętrze kasyna miało bogaty wystrój: drogie ręcznie robione meble uzupełniały obrazy słynnych artystów tamtych czasów.

Zdarzało się, że niektórzy klienci kasyna zabierali ze sobą urocze “pamiątki” – porcelanę lub żetony. Do dziś znajdują się w wielu ogrodach, podwórkach i piwnicach mieszkańców Sopotu.

Nie jest jasne, dlaczego te “trofea” znalazły się na podwórkach.

Ciemna strona Sopotu

Jest też ciemna strona tej popularnej rozrywki. W kasynie działał cały gang przestępczy. Ci, którzy stracili dużą ilość pieniędzy, natychmiast otrzymywali pieniądze(pożyczki). Przestępcy najchętniej oferowali je urzędnikom, a w zamian otrzymywali informacje o projektach i ważnych przetargach.

Nie bez przyczyny mówi się, że aleja w Parku Północnym nosiła nazwę alei samobójców. Wielu z tych, którzy przegrali, popełniło tu samobójstwo. Gracze często kończyli też swoje życie na słynnym sopockim molo. Skakali do morza.

W 1921 roku część udziałów w kasynie trafiła do miasta. Te dodatkowe wpływy pomogły miastu się rozwinąć, dzięki temu powstała kanalizacja, systemy grzewcze i inna infrastruktura. Zyski z kasyna pomogły też w budowie nowego kasyna i słynnego Grand Hotelu.

Jednym z wielu, którzy rzekomo stracili fortunę, był były burmistrz Sopotu – Erich Laue. Dr Laue był siłą napędową szybkiego rozwoju miasta po I wojnie światowej i nadzorował budowę m.in. Opery Leśnej, stadionu lekkoatletycznego, modernizację i rozbudowę Domu Wypoczynkowego oraz molo.

Monako Bałtyku

Kasyno było częścią planu pokonania powojennego załamania w Sopocie poprzez przekształcenie go w “Monako Bałtyku”. Początkowo miasto było głównym udziałowcem firmy, która posiadała i prowadziła kasyno, a rozwój prestiżowego Hotelu Kasino był kolejnym krokiem, by zrealizować ambicje miasta.

Dr Laue, po rezygnacji ze stanowiska w 1930 r., po 11 latach pracy na różnych stanowiskach w lokalnym rządzie, został oskarżony w 1933 r. przez Komisję Antykorupcyjną Senatu Gdańska. Zarzuty dotyczyły niewłaściwego finansowania Hotelu Kasino. Zasugerowano, że stracił swój majątek w kasynie i sprzeniewierzył fundusze na pokrycie swoich długów. Prawda nigdy nie została odkryta, a dr Laue zmarł po przedawkowaniu środków nasennych.

II Wojna Światowa

Wraz z inwazją na Polskę 1 września 1939 r., Hotel Kasino ponownie znalazł się w centrum uwagi. Od tego momentu kasyno było częścią Grand Hotelu.

Adolf Hitler zatrzymał się w hotelu w połowie września, gdy czekał na upadek Warszawy. Zamieszkał w apartamentach 251-253. Podczas pobytu w Sopocie towarzyszyli mu wysocy rangą naziści, m.in. Joachim von Ribbentrop, Bormann, Keitel i Rommel. W czasach dominacji nazistów kasyno było zamknięte.

Hotelowi udało się przetrwać II wojnę światową, mimo że większość kompleksu budynków, w tym kasyna, zostały zniszczone, gdy Armia Czerwona zajęła miasto i wypędziła Niemców. Wkrótce został uruchomiony jako hotel, prowadzony z kolei przez spółkę Gdynia-America Shipping Company, Polską Grupę Oceanów i wreszcie państwowego operatora hotelowego Orbis.

Grand Hotel

Grand Hotel nadal przyciągał międzynarodowych gości i był zarówno hotelem wybieranym przez polskich przywódców komunistycznych, jak i przedmiotem zainteresowania polskich tajnych służb w epoce zimnej wojny, z wieloletnim dyrektorem głównym SB.

Wraz z powołaniem Sopockiego Festiwalu Muzycznego w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, w hotelu zatrzymywały się międzynarodowe gwiazdy, które przyjechały na występy.

Kasyno powróciło do hotelu w 1990 r. Od tego czasu znowu dostępne jest dla wszystkich ludzi, którzy spędzają urlop w Sopocie.