Tekst zawiera treści reklamowe | 18+ | Obowiązuje regulamin
Obstawianie champions league

Zakłady na Ligę Mistrzów

Liga Mistrzów rozpala do czerwoności serwery bukmacherskie i nic w tym dziwnego: nie ma drugiej takiej ligi na świecie, którą śledziłoby i obstawiało tylu kibiców! Ty też chcesz robić zakłady na Ligę Mistrzów 2017/18?

Mecze Ligi Mistrzów 2017/18 || Gdzie obstawiać Ligę Mistrzów 2017/18? || Rodzaje zakładów || Zakłady online na Ligę Mistrzów 2017/18 || Typowanie Ligi Mistrzów || Polacy w Lidze Mistrzów || Kursy na Ligę Mistrzów 2017/18

Zakłady na Ligę Mistrzów 2017/18

To najwyższa piłkarska liga w Europie, grają w niej najlepsi z najlepszych, a czołowe kluby znane są chyba wszystkim, nawet tym, którzy nie interesują się szczególnie sportem. FC Barcelona, Borussia Dortmund, Juventus Turyn, Real Madryt, Manchester United – to zaledwie garstka z całej plejady gwiazdorskich zespołów. Skoro więc wszystkie drużyny są takie dobre, to jak obstawiać Ligę Mistrzów 2017/18?

Przedstawimy Ci przegląd najlepszych bukmacherów do zakładów na Ligę Mistrzów w tym sezonie, podpowiadamy, jak i gdzie szukać wartościowych zakładów, a czego zdecydowanie unikać przy typowaniu. Pułapek jest od groma, ale jesteśmy pewni, że szybko nauczysz się je dostrzegać i omijać. To jak? Gotowy na zakłady na Ligę Mistrzów?

Mecze Ligi Mistrzów 2017/18

Zobacz szybko, jakie czekają na Ciebie mecze Ligi Mistrzów 2017/18 w najbliższym czasie. Zaplanuj, kiedy i na kogo zrobisz zakłady!
Jeśli terminarz (który powinien być pod spodem) nie wyświetla się, wyłącz wtyczki typu AdBlock, które blokują skrypty.


Gdzie obstawiać Ligę Mistrzów 2017/18?

Zastanawiasz się, gdzie najlepiej obstawiać Ligę Mistrzów 2017/18? My nie, bo sprawdziliśmy oferty bukmacherów online i dokładnie porównaliśmy je ze sobą. Mamy więc dla Ciebie 3 propozycje, które prezentują się najlepiej.

LVbet

Bukmacher LVbet często wyskakuje z krótkimi, ale naprawdę fajnymi promocjami na mecze Ligi Mistrzów, więc otrzymuje od nas dodatkowe plusy. A podstawowe? Po zarejestrowaniu konta i podaniu kodu promocyjnego MAXBONUS, przysługują Ci aż 2 oferty powitalne – ale pod warunkiem, że przejdziesz do bukmachera od nas: freebet 20 zł + pomnożenie kursu zakładu aż 100 razy! Aż korci, żeby wykorzystać to na zakłady na Ligę Mistrzów, co?
Logo LVbet bukmacher
Graj! Więcej o LVbet

forBET

W forBET nie znajdziesz może aż tylu promocji na LM, ale ten bukmacher ma w rękawie innego asa: możliwość gry bez podatku! Tak jest, możesz regularnie odbierać wygrane nawet o 6% większe, bo forBET płaci podatek za Ciebie! Najpierw jednak czeka na Ciebie bonus powitalny: 100% do 650 zł, czyli dwa razy więcej do obstawiania po wpłaceniu pierwszego depozytu.
Gdzie obstawiac Ligę Mistrzów - forBET!
Graj! Więcej o forBET

Unibet

Unibet to silna i znana na świecie marka bukmacherska, która niebawem ma wejść do Polski. Czym zachęci graczy do obstawiania Ligi Mistrzów i innych? Cashback do 200 zł to chyba niezły początek, co? Do tego przygotowana jest także oferta powitalna mobile: cashback 50%.
Czekamy z niecierpliwością na Unibet w Polsce, bo to będzie niezła petarda. Na razie jednak nie kombinuj z zakładaniem tam konta – zaczekaj, aż bukmacher zdobędzie licencję.
Unibet logo
Graj! Więcej o Unibet

Obstawianie Ligi Mistrzów

Liga Mistrzów to dość pewne kursy w sytuacjach, gdy spotykają się ze sobą słabsze drużyny z mocarzami ze szczytu tabeli. Ale pewnie pamiętasz z ostatniego sezonu, że nawet ci mniejsi potrafią zaskoczyć. No bo kto by pomyślał, że Monaco wykopie Manchester City (i to dosłownie)? Albo, że PSG pokona Barcelonę 4:0? Nie da się więc przygotować na wszystko, ale z pewnością można się zabezpieczyć przed większością typerskich porażek.

Jak rozpoznać dobry zakład?

Wielu graczy uważa, że wysoki kurs jest wyznacznikiem dobrego zakładu, ale to nie do końca tak. Bukmacherzy miewają np. różne zasady rozliczania rynków (o tym też będziemy mówić w dalszej części poradnika) albo oferują specjalne bonusy i promocje na Ligę Mistrzów, których może nawet nie zauważyłeś, a zrezygnowałeś z zakładu, bo kurs był niższy o 0.05 od tego, co proponowała konkurencja.

Dobry zakład to więc nie tylko wysoki kurs, ale też okoliczności, w jakich go stawiasz, rodzaj rynku i przede wszystkim ryzyko, jakie podejmujesz. I nie, śmiałku, nie chodzi o to, żeby ryzykować jak najwięcej. Chodzi o to, by zarobić na zakładzie jak najwięcej ryzykując jak najmniej. I między innymi o tym, jak i gdzie znaleźć takie zakłady (a gdzie ich na pewno nie znajdziesz) będziemy tutaj mówić.

Sprawdź

Jak obstawiac Bundesligę

Więcej!

Tak się robi

Zakłady na Ekstraklasę

Więcej!

Poznaj

Wszystkich legalnych bukmacherów

Więcej!

Rodzaje zakładów na piłkę nożną

To już nie te prehistoryczne czasy, gdy zakładano się po prostu o to, kto wygra. Teraz można – a nawet trzeba! – obstawiać tyle różnych zdarzeń i dodawać tyle warunków, że głowa mała. Mimo to nie jest wcale aż tak trudno połapać się w rodzajach rynków proponowanych przez bukmacherów. Schody pojawiają się w momencie podejmowania decyzji, co obstawiać, by zminimalizować ryzyko porażki. Bukmacherzy kuszą, ale Ty musisz wiedzieć, jak bezpiecznie przedrzeć się przez tę dżunglę ofert.

Poniżej przedstawiamy najbardziej popularne zakłady na Ligę Mistrzów, przy czym zaznaczamy też wyraźnie, które z nich są opłacalne, a które są oblegane głównie przez tzw. niedzielnych graczy, którzy nie wiedzą, co czynią.

Zakłady długoterminowe

Zacznijmy od zakładów długoterminowych, które możesz obstawiać na długo przed rozpoczęciem i na długo przed zakończeniem rozgrywek. Typowym zakładem długoterminowym jest na przykład obstawianie zwycięzcy ligi. Liga Mistrzów jest tak popularna, że zaraz po zakończeniu sezonu pojawiają się zakłady na zwycięzcę następnego. Czy warto w nie wchodzić?

Obstawianie długoterminowe, to nie taka prosta sztuka. Przede wszystkim trudno przewidzieć, kto znajdzie się w finale i wywalczy puchar – w końcu w meczach spotykają się najlepsze kluby w Europie jeśli nie na świecie. W takiej Bundeslidze od lat sytuacja jest prosta: zwycięża Borussia Dortmund i już. Ale nawet w niemieckiej piłce nożnej trzeba mieć oczy szeroko otwarte, by złapać dobry zakład długoterminowy. Na czym więc polega trudność?

Pomijając fakt, że trzeba naprawdę ogromnej wiedzy o lidze, klubach, transferach, zmianach kadrowych i tym podobnych, należy także wykazać się znajomością rynku bukmacherskiego i jego trendów. Jeśli wiesz na pewno, na kogo chcesz postawić, musisz to też zrobić w odpowiednim momencie, póki kursy są wysokie i opłaca się wnosić jakiekolwiek pieniądze do zakładu.

Patrząc na poprzednie sezony, trudno nie myśleć o Realu Madryt na szczycie. W poprzednim roku dokonali niemożliwego i pierwszy raz od 56 lat zdobyli 2 puchary Ligi Mistrzów pod rząd, co w dodatku jest pierwszym takim przypadkiem odkąd turniej rozgrywany jest jako Liga Mistrzów UEFA (1993 rok). Czy uda im się pójść o krok dalej i wygrać po raz trzeci? Wielu uważa, że nie, ponieważ zapowiada się wspaniały sezon dla Barcelony i Bayernu Monachium, a to może skomplikować sprawy. Nie można też zapominać o niespodziewanym zeszłorocznym finaliście, Juventusie, który znów może zaskoczyć. To może też być ostatni sezon Gianluigiego Buffona, więc niewykluczone, że klub będzie chciał go pożegnać z przytupem.

Król strzelców

No dobrze, ale zakłady długoterminowe, to nie tylko obstawianie zwycięzcy ligi. Ten rynek obejmuje także zakłady na króla strzelców lub kraj, z którego będzie pochodził zwycięski klub. Musisz pamiętać przy tym, że do każdego z tych zakładów należy przygotować się w inny sposób.

Król strzelców będzie wymagał solidnego przygotowania z zakresu dotychczasowych wyników poszczególnych zawodników oraz zmian w składach i drabinek. Tutaj też od razu zaznaczamy: to bardzo, bardzo ciężki do prawidłowego wytypowania rynek. Przeanalizujmy jednak, jak ma się sytuacja w Lidze Mistrzów. Od 5 lat najwięcej bramek zdobywa Cristiano Ronaldo i wszyscy zastanawiamy się, czy porcelanowy Portugalczyk zdobędzie tytuł 6 raz. W sezonie 2014/15 musiał się nim podzielić z Messim i Neymarem. Jak będzie teraz? A może ujawni się tym razem jakiś inny, młodszy talent? Spójrz na wyniki sum goli najlepszych strzelców w poprzednim sezonie. Różnice są  niewielkie, więc jest się czego bać, panie Krystianie!

Najlepszy strzelec – Liga Mistrzów 2016/2017
Cristiano Ronaldo 12 goli
Lionel Messi 11 goli
Edinson Cavani 8 goli
Robert Lewandowski 8 goli
Pierre-Emerick Aubameyang 7 goli

Zakłady 2. i 3. drogowe

Zakłady 2. i 3. drogowe, to zakłady na zwycięzcę meczu (2. drogowe oznaczane jako 12) lub zwycięstwo jednej ze stron albo remis (3. drogowe oznaczane jako 1X2). To chyba najbardziej klasyczne zakłady obstawiane tłumnie przez graczy. Czy warto?

Wszystko zależy od meczu. Szczególnie w spotkaniach na szczeblu europejskim ma znaczenie, czy Twoja drużyna gra u siebie, czy na wyjeździe – statystycznie, gospodarze wygrywają około 47% wszystkich spotkań LM. To jednak nie jest przecież wyznacznik dla podejmowania decyzji o zakładzie na każdy mecz. Jeżeli Borussia spotyka się z Legią, to nie pomoże tu własny stadion i wierni kibice.

Podwójna szansa

Podwójna szansa to obstawianie zakładu 3. drogowego, ale z kombinacją dwóch wyników meczu:

  • 1/2 – wygrywa jedna drużyna lub druga (zwykle 1 = gospodarze, 2 = goście),
  • 1/X – wygrywa pierwsza drużyna lub będzie remis (zwykle 1 = gospodarze),
  • 2/X – wygrywa druga drużyna lub będzie remis (zwykle 2 = goście).

W pierwszym przypadku wyłączasz remis, więc przegrasz tylko wtedy, gdy liczba bramek po obu stronach będzie taka sama. W drugim przypadku przegrywasz tylko wtedy, gdy wygra druga drużyna (zazwyczaj chodzi o gości), a w trzecim przypadku Twoja przegrana nadejdzie wraz ze zwycięstwem pierwszej drużyny (zazwyczaj będą to gospodarze). Zakłady podwójnej szansy są zdecydowanie bezpieczniejsze od zakładów 2. drogowych, ponieważ aż 2 wyniki gwarantują Ci wygraną. Z drugiej strony: im mniejsze ryzyko, tym niższy kurs, więc mniejszy zysk. Nie zniechęcalibyśmy jednak do podejmowania się takiego zakładu, szczególnie, jeśli jesteś początkującym graczem. To dobra wprawka przed bardziej skomplikowanymi zakładami, do których trzeba wykazać się większą wiedzą i doświadczeniem.

Zakłady podwójnej szansy są zdecydowanie bezpieczniejsze od zakładów 2. drogowych, ponieważ aż 2 wyniki gwarantują Ci wygraną.

Dokładny wynik i liczba goli

Jeśli chcesz założyć się o to, z jakim wynikiem zakończy się spotkanie albo ile w sumie padnie bramek podczas meczu, to… Po prostu tego nie rób, dobrze? Te zakłady to typowe zapchajdziury dla tych, którzy mają luźną gotówkę i nie przeszkadza im, że mają naprawdę niewielkie szanse na wygraną. Bo czy naprawdę uważasz, że potrafisz przewidzieć dokładnie, co do gola, jaki będzie ostateczny wynik? Albo oszacować, ile w sumie padnie bramek? To wróżenie z fusów, nawet jeśli korzystasz z jakichś statystyk. Spójrz zresztą, jak wyglądały bramki w sezonie 2016/17:

na 125 meczów Ligi Mistrzów 2016/17 (faza grupowa – finały)
wynik meczu ilość wyników % wszystkich wyników
0:0 10 8%
0:1 8 6,40%
0:2 7 5,60%
0:3 1 0,80%
0:4 2 1,60%
0:6 1 0,80%
1:0 11 8,80%
1:1 14 11,20%
1:2 12 9,60%
1:3 4 3,20%
1:4 2 1,60%
1:6 1 0,80%
2:0 4 3,20%
2:1 5 4,00%
2:2 6 4,80%
2:3 3 2,40%
2:4 2 1,60%
3:0 6 4,80%
3:1 4 3,20%
3:2 1 0,80%
3:3 3 2,40%
4:0 6 4,80%
4:1 1 0,80%
4:2 1 0,80%
5:0 2 1,60%
5:1 3 2,40%
5:3 1 0,80%
6:0 2 1,60%
7:0 1 0,80%
8:4 1 0,80%

Najczęściej powtarzającym się wynikiem było 1:1 stanowiące 11,20% wszystkich wyników. Odrobinę rzadziej zdarzały się mecze zakończone wynikami 1:2 (9,60% całości) oraz 1:0 (8,80% całości). Mówimy tu jednak o meczach zarówno w fazie grupowej, w której mieszają się i spotykają ze sobą giganci z lokalnymi mistrzami, jak i w fazie pucharowej, do której wchodzą i grają najlepsi. Statystyki mogą więc posłużyć jako ciekawostka albo dodatkowy czynnik wspomagający decyzję, jeśli już koniecznie uprzesz się na te zakłady.

Zdobywca bramki

To także nie jest polecany przez nas rodzaj zakładu. To znaczy jasne, obecność Ronaldo na murawie zawsze zwiększa prawdopodobieństwo, że to on będzie zdobywcą gola (na 7 rozegranych w sezonie 2016/17 meczów Realu Madryt, Ronaldo strzelił w nich 12 bramek), jednak nie zawsze sytuacja będzie tak jasna. Jeśli już chcesz wchodzić w ten zakład, to tylko jeśli masz absolutną pewność, że to Twój szczęśliwy dzień.

Tylko nie wiń nas potem, jeśli okaże się, że jednak nie.

Handicapy

Zakłady z handicapem to już jednak zupełnie inna melodia. Zakładasz się w nich o zwycięstwo jednej lub drugiej strony, ale narzuca się przy okazji dodatkowy czynnik: zwycięzca musi wygrać pomimo tego, że jego przeciwnik otrzyma z marszu np. dodatkowe 2 bramki. Powiedzmy więc, że spotykają się na murawie Juventus i Zagrzeb. Faworyt jest w tym układzie jasny, więc kursy na zakłady 2. i 3. drogowe są w najlepszym wypadku marne. Ale co, jeśli Dinamo zaczynaliby mecz z 2 bramkami przewagi? Oznaczałoby to, że Juve muszą wygrać przynajmniej 3 golami, żeby postawiony na nich zakład w handicapie faktycznie został rozstrzygnięty jako wygrany, a już samo to podnosi kurs i potencjalną wypłatę z zakładu.

Kiedy więc najlepiej brać się za takie zakłady? Liga Mistrzów w fazie grupowej to prawdopodobnie najlepszy moment. Na przykład w ostatnim sezonie Celtic mieli potwornego pecha i trafili na grupę z Barceloną, Manchesterem C. i Borussią M. Wiadomo było, że Celtic nie będą faworytem w żadnym z meczów – z Barceloną przegrali nawet druzgocącym wynikiem 7:0. Trzeba im jednak przyznać, że wierzgali i bronili się bardzo twardo, bo doprowadzili do 3 remisów w tej fazie rozgrywek – ale niczego nie wygrali. Ty jednak mógłbyś wygrać zakład stawiając na nich z odpowiednim handicapem!

Powyżej/ poniżej (over/ under)

Zakładanie się na dokładną liczbę bramek jest ciężkie i z naszego punktu widzenia nieopłacalne (zbyt rzadko wygrywasz). Jest jednak rodzaj zakładu na gole, który stawia sprawy inaczej: poniżej/ powyżej, czyli tzw. over/ under. Zamiast robić zakład na to, że w meczu padną dokładnie 3 bramki, obstawiasz, że wpadnie więcej lub mniej niż 3,5 gola. Powiedzmy więc, że z Twojego rozeznania przed meczem wynika, że obie strony będą skupiały się na ataku. Mowa jednak o Lidze Mistrzów w piłce nożnej, więc gole nie będą wpadały jak wsady w koszykówce – przewidujesz więc remis 1:1 lub 2:1 dla gospodarzy. W takim razie robisz zakład “poniżej” 3,5 bramki. W ten sposób wyniki, w których suma goli nie przekroczy 3 przyniesie Ci zwycięstwo.

Zakłady na żywo

Zakłady na żywo są bardzo popularne i zawsze mile widziane w ofercie bukmacherskiej. Czy słusznie? To na pewno fantastyczna zabawa: oglądać mecz i zakładać się na to, co zaraz może się wydarzyć. Ale jeśli myślisz o zakładach bukmacherskich bardziej na poważnie, to musisz wiedzieć, że obstawianie na żywo ma zasadniczą wadę: musisz być na trybunach podczas meczu. Transmisja telewizyjna, jak szybka i nowoczesna by nie była, nigdy nie będzie w stanie przekazać obrazu tak szybko, by nie było żadnego opóźnienia. A każde opóźnienie działa na Twoją niekorzyść – bukmacher błyskawicznie reaguje na każde zdarzenie na murawie, obserwuje, co dzieje się na ławce rezerwowych, natychmiast szacuje i wystawia na nowo kursy.

Równie błyskawicznie musisz reagować Ty, aby wyłapać najlepsze okazje do postawienia zakładu. Jeżeli jednak jesteś nawet tylko o sekundę do tyłu, to i tak bukmacher zyskuje nad Tobą ogromną przewagę.

Oglądanie Ligi Mistrzów na żywo – na stadionie – to niebywałe przeżycie, ale czy masz możliwość być na wielu meczach? Legia w Lidze Mistrzów daje szansę na obejrzenie spotkania w Warszawie, ale to wciąż niewiele dla gracza, który chce obstawiać wiele meczów. Zakłady na żywo są więc fajną zabawą, ale jeżeli nie kibicujesz na trybunach, to będzie to mało opłacalna impreza. Polecamy jako dodatek do zakładania się z kumplem (“Mówię Ci, że jeszcze im wbiją gola! Zakład?”), ale nie jako sposób na regularne dodawanie sobie pieniędzy na bukmacherskim koncie.

Kupony na Ligę Mistrzów: akumulatory i systemy

Na forach często zadawane są pytania: “Dlaczego nie zarabiam, przecież tyle obstawiam, coś w końcu powinno wejść?”, a potem jako przykład pojawiają się kupony, na których jest kilkanaście pozycji i niekorzystne rozstrzygnięcia. Niedoświadczeni gracze często wpadają w tę pułapkę, a nazywa się ona zakłady akumulowane. Polegają one na łączeniu wielu zakładów w jednym kuponie, który tworzy soczysty kurs po jakim zostanie rozliczony. W ten sposób wkładając niewiele pieniędzy można odebrać mega wypłatę! Jest tylko pewien problem: wystarczy, że przegra tylko jeden z zakładów na liście, a cały kupon jest do wyrzucenia. Wiesz już skąd ten wysoki kurs, prawda? Dokładając do akumulatora kolejne zakłady, zwiększasz ryzyko, które podejmujesz. Im większe ryzyko, tym wyższy kurs. Niestety, im wyższe ryzyko, tym (uwaga, niespodziewany zwrot akcji) większe prawdopodobieństwo porażki.

Najważniejszy jest umiar. Jeśli podejmujesz się składania akumulatora, to nie dowalaj tam zakładów jak hutnik do pieca. Wybieraj też te typy, co do których masz duże zaufanie, że Cię nie zawiodą. Ale nie polegaj wyłącznie na zakładach akumulowanych, bo zbyt łatwo można się na nich przejechać.

Niektórzy gracze sięgają do zakładów systemowych. To rodzaj akumulatora: zbierasz typy do jednego kuponu i ustalasz stawki. Rzecz w tym, że ustalasz także, ile z tych typów może się nie sprawdzić (np. 1 z 4), dzięki czemu wystarczy, że wejdzie tylko część zakładów, a kupon zostanie rozliczony jako wygrany. To już coś! Oczywiście znów trzeba pamiętać o dźwigni: obniżając podejmowane ryzyko, obniżasz też kurs swojego kuponu. Coś za coś.

Zakłady na finał Ligi Mistrzów

Zakłady na finał Ligi Mistrzów

Bez względu na to, kto spotyka się w ostatecznym meczu, finał Ligi Mistrzów to wielkie wydarzenie futbolowe, które przyciąga uwagę miłośników piłki nożnej z całego świata. No i oczywiście bukmacherów – oni nie przepuszczą okazji do wystawienia setek zakładów na to jedno, wyjątkowe spotkanie!

Czy warto robić zakłady na Finał Ligi Mistrzów? Odpowiedź jest gdzieś między tak a nie.

Zwracaliśmy wcześniej uwagę na zakłady długoterminowe, na które warto mieć oko. Jest wiele typów na finał LM, które jako zakłady długoterminowe mogą przysporzyć Ci miłej wypłaty. Pamiętaj jednak, że im bliżej samego meczu finałowego, tym kursy będą niższe.

W ten sposób przechodzimy do “nie”. Bukmacherzy nigdy nie wystawiają szczególnie wysokich kursów na wielkie wydarzenia, np. hit jakim jest Liga Mistrzów. Kursy bukmacherskie obniżają się zawsze wraz ze wzrostem zainteresowania meczem. Dlaczego? To proste: każdy bukmacher chce zarobić, a wystawianie wysokich kursów obniżyłoby jego przychód. Nie ma się co gniewać i strzelać fochów jak Ronaldo po nietrafionej bramce – taki jest biznes.

Większość starych wyjadaczy nie traktuje więc poważnie zakładów na duże mecze – wprowadzi kilka kuponów z typami dla samej przyjemności brania udziału w grze, ale nie dla zdobycia dużych wygranych. I nie ma przecież w tym niczego złego, bo od zarabiania jest praca, a od przyjemności hobby, którym niewątpliwie są zakłady bukmacherskie i Liga Mistrzów. Zakłady rób więc tak, by sprawiały Ci one przyjemność i może dodawały nieco dreszczyku emocji, gdy przeciwnik niebezpiecznie zbliża się do bramki. Najbardziej opłacalne zakłady na finał Ligi Mistrzów tkwią wśród zakładów długoterminowych: które z drużyn spotkają się w ostatecznej walce o puchar, kto zostanie kolejnym mistrzem, które zespoły uplasują się w top 3 itd. A przy okazji, czy znasz bukmacherskich faworytów tego sezonu?

Zakłady online na Ligę Mistrzów 2017/18

Bukmacherzy obsadzili top 3 zanim jeszcze sezon na dobre się rozpoczął. FC Barcelona, Real Madryt i Bayern Monachium długo utrzymywały się w top 3, jednak na etapie fazy grupowej między nich śmiało wcisnęli się Paryżanie. Różnice kursowe między faworytami są dość niewielkie i widać, że sami bukmacherzy wahają się przed wskazaniem konkretnego faworyta. Jak obstawiać Ligę Mistrzów 2017/18?

W sportowych kuluarach mówi się, że Real Madryt nie odpuści – nie wolno lekceważyć drużyny, która gra w Lidze Mistrzów od 1956 roku i 10 razy była w finale oraz ma na koncie już 7 trofeów, z czego 2 ostatnie zdobyła pod rząd.

Liga Mistrzów 2017/18 faworyci bukmacherów
Klub LVbet ForBET logo Unibet logo
Real Madryt 4.75 5.75 5.00
Paris Saint Germain 7.50 7.50 7.50
Bayern Monachium 8.00 7.50 8.00
FC Barcelona 8.00 7.75 8.00
Manchester City 12.00 11.75 12.00
Kursy z września 2017

Z drugiej strony: Barcelona jest wygłodniała sukcesu i na pewno zaatakuje pełna parą. Skład został uzupełniony o nowych zawodników, wśród których dominują specjaliści od obrony i pomocnicy. Nowa recepta na sukces?

Co ciekawe, chociaż bukmacherzy pozostawiają Juventus grubo pod kreską pierwszej trójki, komentatorzy sportowi głośno mówią o tym, że będą się bacznie przyglądać poczynaniom Włochów. Juve pokazało w poprzednim sezonie, że potrafi zaskoczyć i wielu liczy na ich kolejny finał. Czyżby Bayern musiał się ich bać? Z pewnością powinien mieć się na baczności, bo na szczycie tabeli Ligi Mistrzów jest bardzo ciasno!

My sami lubimy też i polecamy Twojej uwadze dolne rejony rankingu. W Lidze Mistrzów ścierają się ze sobą najlepsze kluby w Europie, a to, że nie grają jeszcze na tak kosmicznym poziomie, co Barcelona, Real, czy Bayern, nie znaczy wcale, że nie warto ich obserwować!

Liga Mistrzów 2017/18 najsłabsze drużyny
Klub LVbet ForBET logo Unibet logo
FC Basel 251.00 430.00 751.00
Olympiacos Piraeus 999.00 460.00 751.00
Apoel Nicosia 401.00 890.00 2001.00
Qarabag 999.00 1400.00 3001.00
NK Maribor 999.00 1600.00 3001.00
Kursy z września 2017

W Lidze Mistrzów najsłabsi szybko odpadają z gry, więc w chwili, gdy czytasz te słowa, drużyny z powyższej tabeli mogą już nie uczestniczyć w rozgrywkach. Nie zmienia to jednak faktu, że chociaż ich szanse na dotarcie do finału i zdobycie pucharu są takie, jak – mniej więcej – powodzenie podwórkowej drużyny piłkarskiej w Ekstraklasie, to warto obserwować ich poczynania. Zakłady na Ligę Mistrzów mogą być dzięki temu jeszcze ciekawsze!

Typy na Ligę Mistrzów

Typowanie Ligi Mistrzów jest o tyle trudniejsze od obstawiania innych lig, że tutaj mamy do czynienia z najlepszymi z najlepszych. I chociaż są pewni faworyci, to jednak wskazanie jednego, bezsprzecznie królującego klubu jest niemożliwe. Drużyny, które uważane są za mięso armatnie potrafią szarpnąć i stawić solidny opór potężniejszym rywalom, zaś najmocniejsi czasami ulegają zmęczeniu i niektóre spotkania kończą się ich porażką. Jak w takim razie w ogóle brać się za zakłady na Ligę Mistrzów? Jest kilka ogólnych zasad, których należy się trzymać:

  • szczegółowa analiza przeciwników,
  • oszacowanie podejmowanego z zakładem ryzyka,
  • określenie dokładnego momentu wejścia w zakład,
  • ostrożne dobieranie bukmachera dla każdego typu.

Analiza przeciwników

Liga Mistrzów zakłady bukmacherskie

Analiza przeciwników – zarówno w kontekście pojedynczego meczu, jak i całego turnieju – to podstawa podczas robienia zakładów. Masz faworyta? Sprawdź, jak dokładnie przebiegały jego dotychczasowe mecze: jakie manewry są dla niego trudne, które sytuacje będą niebezpieczne, a które powinien być w stanie wykorzystać; z kim grał i kogo pokonał/ zremisował/ przegrał. Przeanalizuj także historię jego meczów z rywalem: jak zazwyczaj przebiegały, kto wygrywał i jaką przewagą? Kto w tym spotkaniu będzie bardziej zdesperowany? Komu punkty są potrzebne, jak powietrze? Kto może być bardziej zmęczony swoim poprzednim spotkaniem w Lidze Mistrzów w swojej krajowej lidze?

Pytań, na które musisz znaleźć odpowiedź jest mnóstwo, ale takie grzebanie i zbieranie informacji opłaca się, bo zbliża Cię do skutecznego typu. Bukmacherzy często udostępniają przynajmniej część takich statystyk na swoich stronach.

Nie tylko jednak liczby trzeba mieć na oku. Ważnym elementem każdej gry jest wystawiony z obu stron skład. Kto postanowił grać bardziej defensywnie? Czy miały ostatnio miejsce jakieś kontuzje? Czy na murawie będą obecni kluczowi zawodnicy, czy może trener postanowi poeksperymentować z nowym narybkiem? A może na boisku mają się znaleźć zawodnicy, którzy bardzo nie lubią się prywatnie i prawdopodobnie będą brutalnie atakować się nawzajem i zbierać żółte kartki? Nawet takie rzeczy mają znaczenie!

Oszacowanie ryzyka

Nie ma zakładu, który nie niósłby za sobą żadnego, nawet minimalnego ryzyka. To znaczy jasne, są sytuacje, w których cała drużyna ze szczytu tabeli musiałaby paść ofiarą ciężkiego zatrucia pokarmowego, aby przegrać z klubem reprezentujący sam dół tabeli, ale bywa różnie – Ronaldo skręcił kostkę na mokrej murawie już w pierwszej połowie, Bale jest przeziębiony i oszczędza siły na mocniejszych przeciwników, Benzema nie chce się pokazywać publicznie, bo ujawniono nowe fakty z afery seksualnej, Ramos zderzył się z kimś i niefortunnie upadł, a zaraz za nim morale reszty drużyny. Przeciwnicy natomiast nabiorą dzięki temu wiatru w żagle i strzelą bramkę, która na dłuższą metę okaże się decydująca. Kosmos? Wymyślenie takiego scenariusza zajęło nam dosłownie minutę i zauważ, że nie musieliśmy się uciekać do tak niebywałych przeszkód jak wybuch wulkanu.

Nie podejmuj się także ryzykownych zakładów, bo czujesz się kozakiem – szacun na dzielni może i jest fajny, ale pamiętaj, że w grę wchodzą pieniądze, na które ciężko pracujesz. Jest sens ładować je w zakłady, które nie mają logicznego poparcia? Twoje serce może wołać przyśpiewkę Twojego ulubionego klubu, ale dobry typer jest przede wszystkim realistą. Obstawiaj tylko to, co do czego masz maksymalna pewność, że się uda.

Moment wejścia w zakład

Mogłoby się wydawać, że to porada dotycząca zakładów na żywo, ale tyczy się też w dużej mierze zakładów przedmeczowych. Im bliżej meczu, tym więcej informacji w obiegu (wyjściowy skład, rezerwowi, kogo na pewno zabraknie etc.) oraz tym większe zainteresowanie, a więc i coraz niższe kursy. Z drugiej strony dopiero co pisaliśmy, że trzeba zbierać jak najwięcej danych, a skoro tuż przed meczem jest ich najwięcej… Na tym właśnie polega cała sztuka – tak samo, jak specjaliści bukmachera, tak samo i Ty musisz wykazać się umiejętnościami analitycznymi i podjąć decyzję, jakie szanse każda ze stron ma na wygraną (gole, żółte i czerwone kartki, czy inne zdarzenia, na które można się zakładać). Trzeba jednak przy tym wybrać dobry moment na wysłanie kuponu, aby kursy były jak najbardziej korzystne.

Dobieranie bukmachera

Każdy bukmacher będzie Cię zapewniał, że nie ma lepszej oferty, niż ta, którą prezentuje u siebie. I być może akurat tak jest, ale nie można mu wierzyć na słowo – zawsze najpierw porównaj, jak wyglądają zakłady, kursy i ewentualne promocje u kilku operatorów. Być może tu są najwyższe kursy, ale tam dorzucają bonus na banalnych warunkach i przy wygranej wychodzi lepsza wypłata. A może zasady rozliczania zakładu są bardziej korzystne w innym miejscu?

Tego typu porównanie powinno pojawiać się przed każdym zakładem. Nie wystarczy znaleźć sobie jednego bukmachera do meczu, bo przecież są różne rodzaje rynków, które możesz chcieć obstawić, a nie jest powiedziane, że skoro dla jednego zakładu bukmacher wypadł najlepiej, tak samo będzie z pozostałymi.

Typowanie Ligi Mistrzów 2017/18

Profesjonalne informacje o zakładach bukmacherskich są zawsze warte sprawdzenia – być może właśnie na ten mecz swoimi przewidywaniami dzieli się jakiś dobry typer? Porady dotyczące obstawiania znajdziesz bez problemów w internecie, ale musisz przy tym uważać, by nie dać się nabrać lub naciągnąć na jakieś płatne platformy typerskie, których zawartość, a raczej jakość zawartości, będzie wątpliwa.

Liga Mistrzów kursy bukmacherskie potrafi mieć lepsze lub gorsze i właśnie dlatego prawidłowe typowanie meczów jest tak ważne. I przez “prawidłowe” mamy na myśli wszystko to, co do tej pory napisaliśmy, a nie tylko tyle, że masz wygrać (chociaż to też jest oczywiście ważne). Typowanie Ligi Mistrzów 2017/18 może okazać się nie lada wyzwaniem, ale właśnie w tym cała zabawa!

Polacy w Lidze Mistrzów

Poza Legią Warszawa, która po zbyt długiej przerwie znów pojawiła się w Lidze Mistrzów, mamy też inne biało-czerwone akcenty, chociaż na boiskach pojawiają się w różnych klubowych barwach.

Polskim numerem jeden jest niezaprzeczalnie Robert Lewandowski, na którego warto mieć oko, bo w zeszłym sezonie był na 3. miejscu (razem z Edisonem Cavanim) w rankingu najlepszych strzelców. Różnica strzelonych goli między nim a Ronaldo to tylko (aż?) 4 bramki. Robert spędził w sezonie 2016/17 794 minuty na boisku, zaś Cristiano 1200 minut; gdyby wyciągać średnią, wyszłoby, że Lewy trafia do bramki co 99 min 15 sek, natomiast Ronaldo dokładnie co 100 minut. Kto wie, może Carlo Ancelotti będzie wystawiał Lewandowskiego na murawę częściej, a nasz bomberman zdetronizuje porcelanowego króla?

Od tego sezonu w Juventusie pojawił się też Wojciech Szczęsny, do niedawna wieloletni bramkarz Arsenalu, którego wypożyczały także inne kluby: Brentford FC oraz AS Roma. Mówi się co prawda, że będzie głównie grzał ławę, ale wierzymy, że Massimiliano Allegri wypuści naszego chłopaka do bramki i będzie mógł pokazać, co potrafi w Lidze Mistrzów.

Pamiętajmy też o Łukaszu Piszczku, który dzielnie sobie poczyna w Borussi Dortmund. Może nie jest tak widoczny na boisku, co jego kolega z Bayernu Monachium, ale zaszedł ze swoim klubem daleko w poprzednim sezonie: wyeliminowało ich AS Monaco w ćwierćfinałach.

Inni Polacy w Lidze Mistrzów? Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński w SSC Napoli, Grzegorz Krychowiak w Paris Saitnt-Garmain, czy Kamil Glik w AS Monaco, to nazwiska, których nie musimy się wstydzić, a możemy wręcz być dumni, że możemy na nich popatrzeć na europejskich stadionach.

Robert Lewandowski spędził w sezonie 2016/17 794 minuty na boisku, zaś Cristiano Ronaldo 1200 minut. Gdyby wyciągnąć średnią, wyszłoby, że Lewy trafia do bramki co 99 min 15 sek, natomiast Ronaldo dokładnie co 100 minut.

Legia w Lidze Mistrzów

Legia w Lidze Mistrzów

Legia w Lidze Mistrzów poradziła sobie ostatnio wręcz bardzo dobrze. W sezonie 2016/17 dotarła do fazy grupowej, gdzie zajęła 3. pozycję w swojej grupie i tym sposobem trafiła do 1/16 finału Ligi Europy. Trzeba też zaznaczyć, bo to niemała rzecz, że w starciu z Realem Madryt, zwycięzcami całej ligi, raz zremisowali 3:3! Niestety jeśli chodzi o bieżący sezon, Legioniści rozstali się z Ligą Mistrzów w 3. fazie kwalifikacyjnej – chociaż wygrali na swoim stadionie z FK Astana 0:1, to było to zbyt mało, aby ostatecznie przejść dalej.

Kursy na Ligę Mistrzów 2017/18

Cały czas obserwuj kursy na Ligę Mistrzów 2017/18! Z pewnością dostrzeżesz tendencje wzrostów i spadków wysokości kursów, co możesz, a nawet powinieneś wykorzystać. Dzięki temu będzie Ci łatwiej przewidzieć, w którym momencie zajdą zmiany, a więc ile jeszcze masz czasu na zastanowienie się nad zakładem. Pamiętaj też o ciągłym porównywaniu ofert bukmacherskich w kilku miejscach!

Najwyższe kursy na Ligę Mistrzów

Jak znaleźć najwyższe kursy na Ligę Mistrzów? Nie ma innej rady, jak tylko szukać, szukać, szukać, a potem porównywać. Możesz wspomóc się internetowymi porównarkami, które automatycznie pobierają kursy od wielu bukmacherów i zbierają je w jednym miejscu. Są jednak 2 zasadnicze przeszkody:

  • kursy aktualizowane są zwykle o określonych godzinach, a nie wraz ze zmianą kursu, więc to, co widzisz może być nieaktualne;
  • większość porównywanych w nich bukmacherów jest nielegalnych w Polsce.

Chociaż więc czasochłonne, sprawdzenie, gdzie są najwyższe kursy na Ligę Mistrzów na własną rękę jest najpewniejszym sposobem.

Liga Mistrzów – najlepszy bukmacher do obstawiania

Wiesz już chyba wszystko, jeśli chodzi o stawianie pierwszych kroków lub poprawienie błędów w obstawianiu Ligi Mistrzów. Sztuka robienia skutecznych zakładów i minimalizowania ryzyka nie jest prosta, ale w tym też właśnie tkwi cała zabawa. A który bukmacher będzie do niej najlepszy? My proponujemy dwóch na teraz: LVbet i forBET oraz jednego na później, kiedy już zdobędzie polską licencję i rozpocznie u nas oficjalnie swoją działalność, czyli Unibet. Obserwuj ich zakłady i kursy na Ligę Mistrzów 2017/18, a na pewno trafisz na świetne okazje.

Poczytaj o legalnych bukmacherach w Polsce